Hołdys i nowa sofa
Zbigniew Hołdys założył sobie konto na blipie. Pisał wczoraj dużo, czytałam, nawet coś skomentowałam. Zaś w życiu realnym kupiłam sobie sofę.
A że moje sny bardzo często odtwarzają w nieco zmienionej formie to, co mi się przydarza na jawie, to przyśnił mi się Hołdys siedzący na mojej nowej sofie (chociaż fizycznie jej nie mam jeszcze w domu, przywiozą za jakiś czas) i używający mojego maka (coś takiego! MOJEGO maczka kochanego). W ogóle byłam zła na niego, że tak siedzi, bo miał do mnie przyjść ukochany i myślałam sobie, że żeby się spokojnie poprzytulać, będę go musiała przyjąć w kuchni i w ogóle co on powie na tego Hołdysa na sofie. A tymczasem siedziałam koło niego i coś robiliśmy na moim komputerze, on komentował programy, które mam w docku i podpiął sobie myszkę (a ja albo używałam touchpada albo drugiej myszki, nie pamiętam dokładnie).
Sen się urwał zanim przyszedł mój luby, który oczywiście bardzo się uśmiał z mojego dziwacznego snu. I zrobił nam kawy :-)
Hej, ja z zupelnie innej beczki ;) Wybacz, ze taka droga, ale nie znalazlem do Ciebie zadnej PMki. Chyba gdzies na blipie wyczytalem, ze mozesz wyslac invite na bao ;)
Bede bardzo wdzieczny, bo jest zimno i chce sobie poprawic humor zakupami :D
Pozdrawiam
jnawrocki[na]gmail[kropka]com
To jest moja sofa.
http://img27.imageshack.us/img27/1535/sofastaracut.jpg
Lubego przepraszam, rzadko się wdzieram w sny kobiet.
Bądźcie zdrowi oboje :)
ZH.