powroty do życia

Impreza. Drinki, arbuz, chipsy, muzyka,  ludzie, zdjęcia, lód, papierosy, rozmowy, zabawy, normalka. A rano „ooooo umieram, moja głowa, czemu ja piłam tyle tego mojito, auauauauauaua”. Też normalka w sumie.
Sen, prysznic, Alka Seltzer, ogarniam się jakoś, wychodzę, wracam do domu. Głowa już nie boli, kupuję kawę w Coffe Heaven, potem w kiosku kupuję Politykę i Pressa, manewruję  jakoś kawą, portfelem, torebką, parasolką, słuchawkami od ajpoda i przewieszoną przez rękę kurteczką.
Potem biorę pieniądze z bankomatu manewrując jakoś kartą, portfelem, kawą… etc (a nigdzie przy bankomacie żadnej półeczki, żeby chociaż tę kawę odstawić). I jeszcze wchodzę do innego sklepu po colę.
Jadę autobusem, blipuję z komórki, nie robię missblipów, czytam wywiad z Korwin-Piotrowską, piję kawę, potem colę, słucham muzyki. Czuję się już dobrze, fizycznie nic mi nie dolega, wykonałam tyle skomplikowanych czynności i się w niczym nie pomyliłam, uznaję że jestem już w normalnej kondycji fizycznej i psychicznej. I wtedy wstępuję jeszcze do sklepu pod domem po chleb i wychodząc grzecznie i uprzejmie mówię do drzwi „przepraszam”żeby je otworzyć…
Zwątpiłam w tą dobrą kondycję psychiczną.

Komentarze (6) do “powroty do życia”

  • krolowanocy :

    ROTFL. stopierwszy, nie jesteś przypadkiem takim jednym Maćkiem z blipa? ;) Podobny styl trolowania.

  • stopierwszy :

    Ale jesteś fajna, masz karte bankomatową i pijesz coca colę, pewnie jeszcze nie byłaś w kościele w niedzielę i to też powód do szpanu!
    KUL.

  • NIeporadny :

    Ja też nie mogę zdzierżyć tego braku półek przy bankomatach/wpłatomatach!

  • RK :

    lol.

    dwa kroki w tył, dwa kroki w przód, lustruję z góry na dół popsute drzwi i drapię się po zaspanej głowie „yyyyy…” „pchać, proszę pana” „aaaa!” *ding*

  • Mogę Cię pocieszyć (czy to na pewno pocieszenie?!), że ja nawet nie mogę sobie pozwolić na alkohol (no, może kieliszeczek wina; mały!) na przyjęciach.

    Za mocne przeżywanie.

    Hm, może dlatego bywam średnio raz na 3 lata? :->

  • Luca :

    Boskie :D:D:D

Zostaw komentarz