<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Chude żyrafy i wieloryby</title>
	<atom:link href="http://krolowanocy.bzzz.pl/2010/chude-zyrafy-i-wieloryby/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://krolowanocy.bzzz.pl/2010/chude-zyrafy-i-wieloryby/</link>
	<description>&#34;A co ciebie obchodzi, co myślą inni?&#34;</description>
	<lastBuildDate>Mon, 06 Sep 2010 10:49:24 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
	<item>
		<title>Autor: Shigella</title>
		<link>http://krolowanocy.bzzz.pl/2010/chude-zyrafy-i-wieloryby/comment-page-1/#comment-1558</link>
		<dc:creator>Shigella</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 07 Mar 2010 20:25:49 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://krolowanocy.bzzz.pl/?p=223#comment-1558</guid>
		<description>IMO jak we wszystkim trzeba umiaru, szczuple modelki są OK, chude - moze nie bardzo. 
Ostatnio widzialam dziewczyne, ktorej z dekoltu sterczaly zebra, na ulicy - dziewczyne, ktora miala przy moim wzroscie (168) udo grubosci mojego przedramienia (jakies 25 cm obwodu). 
Widac jej bylo wszystkie stawy, w postaci bulw. IMO nie wygladalo to ladnie - skojarzenia z wyglodzonymi trupami z Oswiecimia nasuwaly sie same. 

Z drugiej strony panie pokroju Venus z Willendorfu tez sa pewna przesada.
Naprawde fajnie wyglada kilka kobiet, z ktorymi hasam na silowni - zgrabne, umiesnione ale bez przesady - naprawde fajnie wygladaja. 

Co do wybiegow - preferowane sa chudzielce (bo sa daleko za granica slowa &#039;szczuple&#039;), bo na takie latwo sie szyje, nie ma biustu czy bioder, ktore trzeba by uwzglednic. 

@chryzantema - generalnie w Japonii kobiety (poza tymi z mang i anime) sa szczuple i androgyniczne w budowie, a europejki - biodrzaste i biusciaste). 

@Kati - ja tam jestem kobieta prosta, jak wino proste i uwazam, jak sie ktos chce przyodziac w cos, w czym wyglada tak sobie - to jest to jego przyrodzone prawo. 
Jak sie dziewoja moich gabarytow wbije w rurki, wyplywajac z nich jak muffinek - jej broszka.
Tak samo jak jest to broszka panny w rozmiarze zero w bawarskiej kiecy, precyzyjnie podkreslajacej brak piersi i bioder lub w obwisajacych smetnie legginsach. :P</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>IMO jak we wszystkim trzeba umiaru, szczuple modelki są OK, chude &#8211; moze nie bardzo.<br />
Ostatnio widzialam dziewczyne, ktorej z dekoltu sterczaly zebra, na ulicy &#8211; dziewczyne, ktora miala przy moim wzroscie (168) udo grubosci mojego przedramienia (jakies 25 cm obwodu).<br />
Widac jej bylo wszystkie stawy, w postaci bulw. IMO nie wygladalo to ladnie &#8211; skojarzenia z wyglodzonymi trupami z Oswiecimia nasuwaly sie same. </p>
<p>Z drugiej strony panie pokroju Venus z Willendorfu tez sa pewna przesada.<br />
Naprawde fajnie wyglada kilka kobiet, z ktorymi hasam na silowni &#8211; zgrabne, umiesnione ale bez przesady &#8211; naprawde fajnie wygladaja. </p>
<p>Co do wybiegow &#8211; preferowane sa chudzielce (bo sa daleko za granica slowa &#8216;szczuple&#8217;), bo na takie latwo sie szyje, nie ma biustu czy bioder, ktore trzeba by uwzglednic. </p>
<p>@chryzantema &#8211; generalnie w Japonii kobiety (poza tymi z mang i anime) sa szczuple i androgyniczne w budowie, a europejki &#8211; biodrzaste i biusciaste). </p>
<p>@Kati &#8211; ja tam jestem kobieta prosta, jak wino proste i uwazam, jak sie ktos chce przyodziac w cos, w czym wyglada tak sobie &#8211; to jest to jego przyrodzone prawo.<br />
Jak sie dziewoja moich gabarytow wbije w rurki, wyplywajac z nich jak muffinek &#8211; jej broszka.<br />
Tak samo jak jest to broszka panny w rozmiarze zero w bawarskiej kiecy, precyzyjnie podkreslajacej brak piersi i bioder lub w obwisajacych smetnie legginsach. :P</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: orlinos</title>
		<link>http://krolowanocy.bzzz.pl/2010/chude-zyrafy-i-wieloryby/comment-page-1/#comment-1477</link>
		<dc:creator>orlinos</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 07 Jan 2010 18:58:29 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://krolowanocy.bzzz.pl/?p=223#comment-1477</guid>
		<description>Luca: &quot;Bariera nie do przeskoczenia&quot; - i w mainstreamie raczej się tego nie przeskoczy. Ok, będą eksperymenty z &quot;puszystymi modelkami&quot;, &quot;starymi modelkami&quot; i inne pierdółki (jak reklamówki Dove z niesamowicie precyzyjnie dobranymi dziewczynami - tak, by wygladały &quot;zwyczajnie i naturalnie&quot;, ale bez przesady) - ale to wszystko raczej odpryski jakichś przejściowych mód.

Ja tu widzę większe pole do popisu dla Internetu, amatorów, jakichś nisz modowych, artystycznych, wizualnych itp. Mniej (lub w ogóle) kasy, więc mniej ryzyka, mniejsza publiczność więc łatwiej pokazać jakieś mniej typowe piękno &quot;nie dla wszystkich&quot;.

Pewnie zresztą już się to od dawna dzieje, tylko ja jak zwykle o tym nie wiem i teoretyzuję z fotela. ;-)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Luca: &#8222;Bariera nie do przeskoczenia&#8221; &#8211; i w mainstreamie raczej się tego nie przeskoczy. Ok, będą eksperymenty z &#8222;puszystymi modelkami&#8221;, &#8222;starymi modelkami&#8221; i inne pierdółki (jak reklamówki Dove z niesamowicie precyzyjnie dobranymi dziewczynami &#8211; tak, by wygladały &#8222;zwyczajnie i naturalnie&#8221;, ale bez przesady) &#8211; ale to wszystko raczej odpryski jakichś przejściowych mód.</p>
<p>Ja tu widzę większe pole do popisu dla Internetu, amatorów, jakichś nisz modowych, artystycznych, wizualnych itp. Mniej (lub w ogóle) kasy, więc mniej ryzyka, mniejsza publiczność więc łatwiej pokazać jakieś mniej typowe piękno &#8222;nie dla wszystkich&#8221;.</p>
<p>Pewnie zresztą już się to od dawna dzieje, tylko ja jak zwykle o tym nie wiem i teoretyzuję z fotela. ;-)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Luca</title>
		<link>http://krolowanocy.bzzz.pl/2010/chude-zyrafy-i-wieloryby/comment-page-1/#comment-1476</link>
		<dc:creator>Luca</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 07 Jan 2010 18:13:28 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://krolowanocy.bzzz.pl/?p=223#comment-1476</guid>
		<description>@lavinka: ja nie twierdze przecież, że przy naborze modelek bierze się pod uwagę tylko wagę i wzrost. Ale są bariera nie do przekroczenia, a to źle.

@marcel: nieprawda, że proporcje nie zależą od kobiety. Oczywiście nikt nie zrobi sobie nowego ciała, ale każdy może ćwiczyć, ruszać się - a prawidłowo umięśnione ciało ma od razu lepsze proporcje.
I kto to mówi, ech. Ja też muszę się wziąć za moje dwa kilo na brzuszku ;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@lavinka: ja nie twierdze przecież, że przy naborze modelek bierze się pod uwagę tylko wagę i wzrost. Ale są bariera nie do przekroczenia, a to źle.</p>
<p>@marcel: nieprawda, że proporcje nie zależą od kobiety. Oczywiście nikt nie zrobi sobie nowego ciała, ale każdy może ćwiczyć, ruszać się &#8211; a prawidłowo umięśnione ciało ma od razu lepsze proporcje.<br />
I kto to mówi, ech. Ja też muszę się wziąć za moje dwa kilo na brzuszku ;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: orlinos</title>
		<link>http://krolowanocy.bzzz.pl/2010/chude-zyrafy-i-wieloryby/comment-page-1/#comment-1473</link>
		<dc:creator>orlinos</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 07 Jan 2010 13:51:56 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://krolowanocy.bzzz.pl/?p=223#comment-1473</guid>
		<description>Hm, obiecałem coś wpisać, ale mam wrażenie, że mogę głównie podpisać się pod tym, co piszą inne współkomentatorki. ;-)

Zgadzam się w 100% z określeniem przez Królową Wielkiego Świata wybiegów jako bajki - z mojego punktu widzenia to coś równie nierealnego jak np. pokazy kulturystów (jakby ktoś nie wiedział, przypominam: tak rozbudowane, wystające mięśnie służą wyłącznie estetyce, nie są świadectwem rekordowej siły, chociaż ci ludzie nie są oczywiście słabeuszami).

I póki jest to bajka, to ciężko się do czegokolwiek przyczepić - nie podoba mi się, to nie oglądam i tyle.

Myślę, że największe protesty wywołuje narzucanie takiego modelu jako ideału zdrowia (a potem się dziewczyny przewracają na wybiegach z głodu i nadmiaru kokainy...). Póki to nierealna bajka - ciężko się przejmować. Natomiast wszechobecność mediów w naszym życiu powoduje, że kobiety wyjątkowe i wręcz nienaturalne (nienaturalne bez negatywnej konotacji) stają się &quot;normalnymi&quot;, kobiety &quot;normalne&quot;, zwyczajnie ładne robią się brzydkie i... w rezultacie mamy w XXI najpiękniesze i najbardziej zadbane kobiety, w porównaniu do poprzednich stuleci - i najbardziej zakompleksione.

Skutek: ciągłe narzekanie na &quot;fotoszopa&quot;, &quot;wieszaki&quot; i &quot;anorektyczne brzydactwa&quot;. I pojawiające się co jakiś czas ruchy będące powrotem do dawnych, lepszych czasów (kolejna bajka), gdy kobiety były pełniejsze, mężczyźni bardziej barczyści i owłosieni, trawa zieleńsza itd.

Oczywiście do tamtych czasów jako zbiorowość nie powrócimy. Będą pojawiały się (bardzo przeze mnie lubiane, bo buntownik jestem) różne ruchy retro, obrony Prawdziwych Kobiety i Mężczyzn itp. Kultura pop od czasu do czasu wykorzysta tę niszę i a to rzuci plakatem z mężczyzną włochatym na klacie lub zrobi sesję z bujniejszą  kształtach dziewczyną. Oczywiście prawdziwej rewolucji już nie będzie. :-&gt;</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Hm, obiecałem coś wpisać, ale mam wrażenie, że mogę głównie podpisać się pod tym, co piszą inne współkomentatorki. ;-)</p>
<p>Zgadzam się w 100% z określeniem przez Królową Wielkiego Świata wybiegów jako bajki &#8211; z mojego punktu widzenia to coś równie nierealnego jak np. pokazy kulturystów (jakby ktoś nie wiedział, przypominam: tak rozbudowane, wystające mięśnie służą wyłącznie estetyce, nie są świadectwem rekordowej siły, chociaż ci ludzie nie są oczywiście słabeuszami).</p>
<p>I póki jest to bajka, to ciężko się do czegokolwiek przyczepić &#8211; nie podoba mi się, to nie oglądam i tyle.</p>
<p>Myślę, że największe protesty wywołuje narzucanie takiego modelu jako ideału zdrowia (a potem się dziewczyny przewracają na wybiegach z głodu i nadmiaru kokainy&#8230;). Póki to nierealna bajka &#8211; ciężko się przejmować. Natomiast wszechobecność mediów w naszym życiu powoduje, że kobiety wyjątkowe i wręcz nienaturalne (nienaturalne bez negatywnej konotacji) stają się &#8222;normalnymi&#8221;, kobiety &#8222;normalne&#8221;, zwyczajnie ładne robią się brzydkie i&#8230; w rezultacie mamy w XXI najpiękniesze i najbardziej zadbane kobiety, w porównaniu do poprzednich stuleci &#8211; i najbardziej zakompleksione.</p>
<p>Skutek: ciągłe narzekanie na &#8222;fotoszopa&#8221;, &#8222;wieszaki&#8221; i &#8222;anorektyczne brzydactwa&#8221;. I pojawiające się co jakiś czas ruchy będące powrotem do dawnych, lepszych czasów (kolejna bajka), gdy kobiety były pełniejsze, mężczyźni bardziej barczyści i owłosieni, trawa zieleńsza itd.</p>
<p>Oczywiście do tamtych czasów jako zbiorowość nie powrócimy. Będą pojawiały się (bardzo przeze mnie lubiane, bo buntownik jestem) różne ruchy retro, obrony Prawdziwych Kobiety i Mężczyzn itp. Kultura pop od czasu do czasu wykorzysta tę niszę i a to rzuci plakatem z mężczyzną włochatym na klacie lub zrobi sesję z bujniejszą  kształtach dziewczyną. Oczywiście prawdziwej rewolucji już nie będzie. :-&gt;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: krolowanocy</title>
		<link>http://krolowanocy.bzzz.pl/2010/chude-zyrafy-i-wieloryby/comment-page-1/#comment-1472</link>
		<dc:creator>krolowanocy</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 06 Jan 2010 23:51:10 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://krolowanocy.bzzz.pl/?p=223#comment-1472</guid>
		<description>Nie obraża, tylko pokazuje palcem Twoje niepotrzebne 2 kilogramy :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Nie obraża, tylko pokazuje palcem Twoje niepotrzebne 2 kilogramy :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Wywołany</title>
		<link>http://krolowanocy.bzzz.pl/2010/chude-zyrafy-i-wieloryby/comment-page-1/#comment-1470</link>
		<dc:creator>Wywołany</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 06 Jan 2010 23:26:46 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://krolowanocy.bzzz.pl/?p=223#comment-1470</guid>
		<description>No za to ją kocham... Nie obraża się, gdy pokazuję palcem te 2 niepotrzebne kilogramy. Tylko obiecuje , że pójdzie na pilates ;-) 
/naprawde to napisalem?/</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>No za to ją kocham&#8230; Nie obraża się, gdy pokazuję palcem te 2 niepotrzebne kilogramy. Tylko obiecuje , że pójdzie na pilates ;-)<br />
/naprawde to napisalem?/</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: krolowanocy</title>
		<link>http://krolowanocy.bzzz.pl/2010/chude-zyrafy-i-wieloryby/comment-page-1/#comment-1469</link>
		<dc:creator>krolowanocy</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 06 Jan 2010 14:14:03 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://krolowanocy.bzzz.pl/?p=223#comment-1469</guid>
		<description>O, nieprawda z tym niezauważaniem, mój zauważył że mi brzuszka przybyło i mnie zachęca do ćwiczeń ;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>O, nieprawda z tym niezauważaniem, mój zauważył że mi brzuszka przybyło i mnie zachęca do ćwiczeń ;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Marcel</title>
		<link>http://krolowanocy.bzzz.pl/2010/chude-zyrafy-i-wieloryby/comment-page-1/#comment-1468</link>
		<dc:creator>Marcel</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 06 Jan 2010 13:10:09 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://krolowanocy.bzzz.pl/?p=223#comment-1468</guid>
		<description>Wrzucę swoje cztery grosze. Bardzo chciałbym umieć się zachwycić chodzącymi 120kg kobiecego ciała w obcisłych leginsach i prezentujących swoje pośladeczki. Przykro mi nie potrafię, odrzuca mnie. Chodzące, długie 35 kg, też nie zachwyca i nie powala.

Myślę sobie, jedno to proporcje, ale to w małym stopniu zależne od kobiety, wszelkiego rodzaju diety (nie wierzę w to badziewie) to świetny pomysł na biznes na kobiecych kompleksach, wmówionych kompleksach obrazem (reklamy, modelki, aktorki) i słowem (kobieca prasa ciągle krzyczy jak pięknie wyglądać w bikini - trzeba być wieszakiem - nieprawda! i po każdym świętowaniu mamy wysyp artykułów pod tytułem &quot;jak rozgrzeszyć święta&quot;) Drugie myślę nie mniej ważne to umiejętność dobrania stroju do tych liczb. A trzecie najważniejsze to akceptacja. Jeśli Ty nie akceptujesz tego jak wyglądasz, jakie masz ciało, to kto to zrobi za Ciebie? Wierz mi dieta tego nie zrobi. Chłopak nie zauwazy że masz 2kg mniej, albo że obwód w pasie zmalał o 5cm. Tak samo facet nie zobaczy że przybrałaś po świętach dwa kg, (no chyba że poszło Ci w piersi :P )</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Wrzucę swoje cztery grosze. Bardzo chciałbym umieć się zachwycić chodzącymi 120kg kobiecego ciała w obcisłych leginsach i prezentujących swoje pośladeczki. Przykro mi nie potrafię, odrzuca mnie. Chodzące, długie 35 kg, też nie zachwyca i nie powala.</p>
<p>Myślę sobie, jedno to proporcje, ale to w małym stopniu zależne od kobiety, wszelkiego rodzaju diety (nie wierzę w to badziewie) to świetny pomysł na biznes na kobiecych kompleksach, wmówionych kompleksach obrazem (reklamy, modelki, aktorki) i słowem (kobieca prasa ciągle krzyczy jak pięknie wyglądać w bikini &#8211; trzeba być wieszakiem &#8211; nieprawda! i po każdym świętowaniu mamy wysyp artykułów pod tytułem &#8222;jak rozgrzeszyć święta&#8221;) Drugie myślę nie mniej ważne to umiejętność dobrania stroju do tych liczb. A trzecie najważniejsze to akceptacja. Jeśli Ty nie akceptujesz tego jak wyglądasz, jakie masz ciało, to kto to zrobi za Ciebie? Wierz mi dieta tego nie zrobi. Chłopak nie zauwazy że masz 2kg mniej, albo że obwód w pasie zmalał o 5cm. Tak samo facet nie zobaczy że przybrałaś po świętach dwa kg, (no chyba że poszło Ci w piersi :P )</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: RK</title>
		<link>http://krolowanocy.bzzz.pl/2010/chude-zyrafy-i-wieloryby/comment-page-1/#comment-1467</link>
		<dc:creator>RK</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 06 Jan 2010 08:30:09 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://krolowanocy.bzzz.pl/?p=223#comment-1467</guid>
		<description>Bardziej zaokrąglone kobiety bardzo chętnie. Jako nowy trend, nie jakiś zamiennik czy standard. Wolałbym jednak bez określeń typu &quot;wieszak&quot;, ponieważ to obraża. Podobnie jak sugestie iż jest to nienormalne lub nie jest seksowne. Każdy jest inny. 

Może to dziwne ale kompleksów wśród &quot;modelek&quot; też nie brakuje. Nie mam tu na myśli wagi itp, bo to sprawy zawodowe jeśli już, tylko zwyczajne kobiece. Obawy że jest się za chudym, że ma się &quot;krzywe&quot; nogi, &quot;za małe&quot; piersi, nie taką pupę... a pozatym UFO i fajnie byłoby wyglądać bardziej &quot;normalnie&quot;. To ludzkie ale niepotrzebne imho, podobnie w drugą stronę. Niech każdy będzie najlepszym sobą, inaczej ktoś kto go szuka może go przegapić ;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Bardziej zaokrąglone kobiety bardzo chętnie. Jako nowy trend, nie jakiś zamiennik czy standard. Wolałbym jednak bez określeń typu &#8222;wieszak&#8221;, ponieważ to obraża. Podobnie jak sugestie iż jest to nienormalne lub nie jest seksowne. Każdy jest inny. </p>
<p>Może to dziwne ale kompleksów wśród &#8222;modelek&#8221; też nie brakuje. Nie mam tu na myśli wagi itp, bo to sprawy zawodowe jeśli już, tylko zwyczajne kobiece. Obawy że jest się za chudym, że ma się &#8222;krzywe&#8221; nogi, &#8222;za małe&#8221; piersi, nie taką pupę&#8230; a pozatym UFO i fajnie byłoby wyglądać bardziej &#8222;normalnie&#8221;. To ludzkie ale niepotrzebne imho, podobnie w drugą stronę. Niech każdy będzie najlepszym sobą, inaczej ktoś kto go szuka może go przegapić ;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: lavinka</title>
		<link>http://krolowanocy.bzzz.pl/2010/chude-zyrafy-i-wieloryby/comment-page-1/#comment-1466</link>
		<dc:creator>lavinka</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 05 Jan 2010 19:13:56 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://krolowanocy.bzzz.pl/?p=223#comment-1466</guid>
		<description>Czy określenie &quot;żyrafa&quot; jest obraźliwe? Z perspektywy żyrafy powiem,że niestety tak. To znaczy, nie samo słowo,ale ludzie którzy w ten sposób się wyrażają-nie robią tego by pochwalić. To negatywne sformułowanie. Z tymi dietami u modelek to też przesada. Większość jest szczupła z natury. Kiedy zostają modelkami, zazwyczaj mają 14lat. A często mniej. Wysokie dziewczyny w tym wieku zawsze są chude(no,może poza paroma wyjątkami). Dieta pojawia się,gdy przekraczają próg 25lat i naturalnie nabierają ciała. A że konkurencja w interesie, to i dieta się pojawia.

Zresztą wzrost i waga to nie wszystko. Liczy się fotogenicznośc, proporcje ciała, duże oczy, dobra cera... ale ludzie o tym na co dzień zapominają...

Jak to wygląda w moim życiu? Kiepsko. Ludzie się czepiają. Nigdy nie miałam przyjaciółki. Zawsze u dziewczyn wzbudzałam zawiść, mimo że pies z kulawą nogą (mówię o facetach) się za mną nie obejrzał. Myślę,że właśnie przez podobieństwo do modelek nie mam zbyt wielu przyjaciół. Zresztą nie ja jedna,mam wrażenie. Trudno.

Z ubraniami niestety masakra. To nieprawda,że w sklepach są ciuchy tylko na chude dziewczyny. Właściwie tylko w sklepach dla nastolatek. Od lat ubieram się tylko tam, bo w zwykłych sklepach rozmiarówka co prawda zaczyna się od 36 ale wg tych ciuchów to ja chyba mam 32. Firmy odzieżowe oszukują po prostu. Wymiarowo jestem między 36 do 38,ale to co w sklepie wisi na metce 38... jest za szerokie o kilka centymetrów. Spodnie na długość moich nóg też dopiero od paru lat mogę na siebie dostać. Kiedyś musiałam nosić za szerokie. Po prostu nie produkowano takich. Szczęście,że młodsze pokolenie jest nieco wyższe i się jakoś załapuję(moje nogi nie są aż tak długie).

A co myślę o wybiegach? Wiszą mi. Dla mnie kobiety są po prostu różne. I powinno się to uwzględniać. Szczupłej osobie będzie ładniej w czym innym, grubszej w czym innym. Uśrednianie na siłę obu stron do jedynego_słusznego_modelu to Zuo.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Czy określenie &#8222;żyrafa&#8221; jest obraźliwe? Z perspektywy żyrafy powiem,że niestety tak. To znaczy, nie samo słowo,ale ludzie którzy w ten sposób się wyrażają-nie robią tego by pochwalić. To negatywne sformułowanie. Z tymi dietami u modelek to też przesada. Większość jest szczupła z natury. Kiedy zostają modelkami, zazwyczaj mają 14lat. A często mniej. Wysokie dziewczyny w tym wieku zawsze są chude(no,może poza paroma wyjątkami). Dieta pojawia się,gdy przekraczają próg 25lat i naturalnie nabierają ciała. A że konkurencja w interesie, to i dieta się pojawia.</p>
<p>Zresztą wzrost i waga to nie wszystko. Liczy się fotogenicznośc, proporcje ciała, duże oczy, dobra cera&#8230; ale ludzie o tym na co dzień zapominają&#8230;</p>
<p>Jak to wygląda w moim życiu? Kiepsko. Ludzie się czepiają. Nigdy nie miałam przyjaciółki. Zawsze u dziewczyn wzbudzałam zawiść, mimo że pies z kulawą nogą (mówię o facetach) się za mną nie obejrzał. Myślę,że właśnie przez podobieństwo do modelek nie mam zbyt wielu przyjaciół. Zresztą nie ja jedna,mam wrażenie. Trudno.</p>
<p>Z ubraniami niestety masakra. To nieprawda,że w sklepach są ciuchy tylko na chude dziewczyny. Właściwie tylko w sklepach dla nastolatek. Od lat ubieram się tylko tam, bo w zwykłych sklepach rozmiarówka co prawda zaczyna się od 36 ale wg tych ciuchów to ja chyba mam 32. Firmy odzieżowe oszukują po prostu. Wymiarowo jestem między 36 do 38,ale to co w sklepie wisi na metce 38&#8230; jest za szerokie o kilka centymetrów. Spodnie na długość moich nóg też dopiero od paru lat mogę na siebie dostać. Kiedyś musiałam nosić za szerokie. Po prostu nie produkowano takich. Szczęście,że młodsze pokolenie jest nieco wyższe i się jakoś załapuję(moje nogi nie są aż tak długie).</p>
<p>A co myślę o wybiegach? Wiszą mi. Dla mnie kobiety są po prostu różne. I powinno się to uwzględniać. Szczupłej osobie będzie ładniej w czym innym, grubszej w czym innym. Uśrednianie na siłę obu stron do jedynego_słusznego_modelu to Zuo.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
