I will hold my head high

Wstałam dzisiaj jak zwykle, ubrałam się, starannie umalowałam, poszłam do pracy. Wzorem Bree Van De Camp, z jednego bardzo przeze mnie lubianych seriali “Desperate Housewives”, wyobraziłam sobie puste pudełko. A następnie włożyłam do niego swoje uczucia związane z wczorajszymi wydarzeniami, zamknęłam pudełko i schowałam do dużej, pustej szafy. I tam zostanie, do momentu, kiedy nie zdecyduję się go otworzyć i rozprawić się z zawartością. Tymczasem zachowałam spokój. Jak dama.
Czyż niektóre seriale nie są pouczające i rozwijające nas?

Komentarze (2) do “I will hold my head high”

  • afekt :

    W zasadzie nie chowam do niczego. Chowam za ścianą, tamą, przez którą sączę sobie i przepuszczam, albo blokuję całkowicie. Zależnie od chwili, sił. Tylko wytłumacz jeszcze ludziom, że ich “olewasz”.

  • Alquana :

    Owszem, zwłaszcza House, niektóre jego sposoby radzenia sobie z ludźmi są skuteczne :)
    Mój znajomy kiedyś zbudował podobną analogię – tego, że on nie umie wyrażać uczuć, więc chowa je do słoików i stawia w piwnicy na najwyższej półce i zapomina. Tylko w momentach skrajnego zdenerwowania ta półka zaczyna się chybotać i w którymś momencie wszystkie te pozakręcane słoiki rozpieprzają się o ziemię w drobny mak i nastaje totalny chaos.

Zostaw komentarz