<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: I will hold my head high</title>
	<atom:link href="http://krolowanocy.bzzz.pl/2010/i-will-hold-my-head-high/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://krolowanocy.bzzz.pl/2010/i-will-hold-my-head-high/</link>
	<description>&#34;A co ciebie obchodzi, co myślą inni?&#34;</description>
	<lastBuildDate>Mon, 06 Sep 2010 10:49:24 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
	<item>
		<title>Autor: afekt</title>
		<link>http://krolowanocy.bzzz.pl/2010/i-will-hold-my-head-high/comment-page-1/#comment-1510</link>
		<dc:creator>afekt</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 13 Feb 2010 10:52:37 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://krolowanocy.bzzz.pl/?p=235#comment-1510</guid>
		<description>W zasadzie nie chowam do niczego. Chowam za ścianą, tamą, przez którą sączę sobie i przepuszczam, albo blokuję całkowicie. Zależnie od chwili, sił. Tylko wytłumacz jeszcze ludziom, że ich &quot;olewasz&quot;.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>W zasadzie nie chowam do niczego. Chowam za ścianą, tamą, przez którą sączę sobie i przepuszczam, albo blokuję całkowicie. Zależnie od chwili, sił. Tylko wytłumacz jeszcze ludziom, że ich &#8222;olewasz&#8221;.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Alquana</title>
		<link>http://krolowanocy.bzzz.pl/2010/i-will-hold-my-head-high/comment-page-1/#comment-1501</link>
		<dc:creator>Alquana</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 02 Feb 2010 14:12:11 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://krolowanocy.bzzz.pl/?p=235#comment-1501</guid>
		<description>Owszem, zwłaszcza House, niektóre jego sposoby radzenia sobie z ludźmi są skuteczne :)
Mój znajomy kiedyś zbudował podobną analogię - tego, że on nie umie wyrażać uczuć, więc chowa je do słoików i stawia w piwnicy na najwyższej półce i zapomina. Tylko w momentach skrajnego zdenerwowania ta półka zaczyna się chybotać i w którymś momencie wszystkie te pozakręcane słoiki rozpieprzają się o ziemię w drobny mak i nastaje totalny chaos.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Owszem, zwłaszcza House, niektóre jego sposoby radzenia sobie z ludźmi są skuteczne :)<br />
Mój znajomy kiedyś zbudował podobną analogię &#8211; tego, że on nie umie wyrażać uczuć, więc chowa je do słoików i stawia w piwnicy na najwyższej półce i zapomina. Tylko w momentach skrajnego zdenerwowania ta półka zaczyna się chybotać i w którymś momencie wszystkie te pozakręcane słoiki rozpieprzają się o ziemię w drobny mak i nastaje totalny chaos.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
