Archiwa kategorii ‘powiedzono’

Tuż po…

…myślę sobie że to będzie dobry rok. Bo oto się spotkaliśmy, kochaliśmy, przywiozłeś szampana i drobne zakupy, dzieci się nie obudziły od tych głośnych fajerwerków, oboje mamy dobrą pracę, jesteśmy raczej zdrowi, kochamy się, wspieramy, jesteśmy silni, odpowiedzialni, piękni. Ok, może to ja jestem piękna, a Ty jesteś ten silny, nieistotne, dobrze nam ze sobą.

Fajerwerki, muzyka z YouTube, irc, gg, blip, rozmowy radosne i nieco smutniejsze, zazdrość, chwalenie się, przyjaźń, miłość, alkohol, papierosy, dyskusje w statusach na Facebooku, przerażenie psa, sen dzieci, karetki, miasto oddycha, my oddychamy, nawet jak chwilami nam zapiera dech z rozkoszy, nawet jak wstrzymujemy oddech, żeby dzieci nie obudzić.

Zaczerpnij powietrza. O, widzisz? Możemy wszystko. I wszystko nam się uda. “”Chcę” “Ja też chcę”. I to jest
- żeby za rok też Sylwester razem
- tak. chcę. będzie tak
- ja też chcę. będzie tak

Zaklinamy rzeczywistość, choć nie znamy przyszłości. Ale… to od nas wszystko zależy, czyż nie?

* literówki, infantylizm, idealizm i takie inne niech mi będzie wybaczone – dużo szampana i endorfin ;-)

cytat

Porządkuję dokumenty na dysku i znalazłam plik z zapisanym takim zdaniem

Laughter and tears are both responses to frustration and exhaustion. I myself prefer to laugh, since there is less cleaning up to do afterward. – Kurt Vonnegut

I zapragnęłam poczytać Vonneguta. Oraz kupić sobie jakąś niebanalną czapkę na zimę.

zardzewiało mi coś

We mnie coś. W środku.
Dni są takie szare, tydzień był ciężki, w tym miało być cudownie, miało być pięknie, miało być ładowanie akumulatorków, a zamiast niego był jeszcze większy stres. Potem krótkotrwałą ulga, ale też niepokój, bo nie wiadomo co się dzieje…

G: wyszedlem już. nie pozwalali używać komórek, dlatego nie zadzwoniłem
K: szalałam z niepokoju wczoraj wieczorem, wymyślałam już rozmaite scenariusze. nawet że umarłeś
G: nie no, coś ty, jakbym umarł, tobym ci napisał smsa
K: obiecujesz?
G: obiecuję
K: kocham cię
G: ja ciebie też kocham

Jakiś zły czas, ciągle choroby, ciągle jest szaro i mokro, mam chroniczny niedobór snu, czy się położę o 23, czy o 1 w nocy jestem tak samo nieprzytomna, nawet po krótszym śnie lepiej funkcjonuję.
Gdzieś coś się zacięło we mnie, jakiś trybik nie działa, ogarnia mnie poczucie ciągłej klęski, wstaję, idę do pracy, normalnie rozmawiam, nawet żartuję, piszę maile, bawię się z dziećmi, oglądam “Grey’s anatomy”, niby wszystko tak normalnie, a jednak brakuje w tym jakiejś iskry, funkcjonuję jak robot, ze ściśle wyliczonym czasem na poszczególne czynności, żeby za dużo nie myśleć. W ogóle nie myśleć. Jak myślę o jutrze, pojutrze, zimie – boję się. Zaszywam się w kokonie identycznych dni wypełnionych obowiązkami.
Jedynie w sobotę ostatnią byłam na Nocnym Maratonie Blogerów – bardziej towarzyska niż artystyczna impreza, dość dziwna dla osób nieblogujących, podstawowe pytanie, jakie słyszałam, jak komuś o tym mówiłam, brzmiało: “ale po co?”. No po co, ot, żeby się spotkać, pogadać, popieprzyć głupoty i trochę popisać zbiorowo jednego bloga.
Zdjęcie mi ładne zrobiono
królowa(foto: Iskanna)
Miło było, ale to oczywiście noc w plecy, bo impreza trwała do 6 rano…
Nic, jeszcze będzie ciepło, jeszcze będzie lepiej, urodziny się moje zbliżają, od paru lat jestem smutna w urodziny, ale tym razem będzie inaczej, czuję to.

nie ogarniam kuwety

[21:47] krolowanocy: kto to jest u Szymona? nie znam tych ludzi
[21:47] G: glinka i gruszka
[21:47] krolowanocy: he?
[21:47] krolowanocy: a jabłek nie mieli?
[21:47] krolowanocy: ale kto to jest???
[21:47] G: gruszka to siatkarz
[21:47] G: glinka to aktorka
[21:48] krolowanocy: aha
[21:48] krolowanocy: to ja nie ogarniam kuwety
[21:48] G: zloty siatkarz
[21:48] krolowanocy: zaraz, zaraz
[21:48] krolowanocy: gruszka?
[21:48] krolowanocy: byla taka aktorka
[21:48] G: Piotr Gruszka
[21:48] krolowanocy: ale ona byla blondynką z loczkami, a ta jakaś czarna
[21:48] krolowanocy: kurwa
[21:48] krolowanocy: gruszka to facet?
[21:48] krolowanocy: to ja nie ogarniam jednak
[21:48] G: Kasia Glinka i Piotr Gruszka
[21:48] krolowanocy: ale niewazne
[21:48] krolowanocy: aha
[21:48] krolowanocy: a w czym ta Glinka gra?
[21:49] G: http://pl.wikipedia.org/wiki/Katarzyna_Glinka
[21:49] G: Barwy Szczęscia
[21:49] krolowanocy: a co to barwy szczescia??

Potem omawiamy urodę Karoliny Gruszki. Ja uważam że ładna, G. że nie.

[21:54] krolowanocy: ale jakos niepodobna do tej u Szymona
[21:54] G: bo u szymona jest Glinka!!!!
[21:54] krolowanocy: to inna Gruszka?
[21:54] G: nie Gruszka!!!
[21:54] krolowanocy: kurwa
[21:54] krolowanocy: mowiles ze Gruszka
[21:54] G: kurwa, u szymona jest Piotr Gruszka
[21:54] krolowanocy: a
[21:54] krolowanocy: a kto to? a pilkarz
[21:54] G: siatkarz
[21:54] krolowanocy: no łorewer
[21:54] G: tez pilkarz, ale reczny
[21:54] G: znaczy siatkowy
[21:55] krolowanocy: no dobrze, dobrze, a ci siatkarze przegrali?
[21:55] G.: wygrali, zloto
[21:55] krolowanocy: to czemu Ącki śpiewa “nic się nie stało”?

lagi

- a czy ty
- nie
- jak to nie?
- eee, a nie, czekaj, bo ja odpowiadałam jeszcze na to poprzednie pytanie twoje. bo ja mam teraz te, no… lagi!
- nie pij więcej

nie dramatyzuj

[19:16] krolowanocy: no nie moge
[19:16] krolowanocy: córka nie chce spać
[19:17] krolowanocy: i nie mam nowego sezonu house’a
[19:17] krolowanocy: i nie mam chłopaka
[19:18] arcio: ja tez nie mam chlopaka, nie dramatyzuj

gruszki w pdf-ie

[14:20] krolowanocy: kurwa, nie przysłali mi jeszcze katalogu Ikea nowego, buuu
[14:20] arcio: drukarka mi przestala drukowac
[14:22] arcio: ale po co miec katalog ikei ?
[14:22] arcio: bo ja jakby nie rozumie
[14:22] ONgryz: kup/zdobadz kolejnego laptopa i caly czas se na nim wyswietlaj katalog
[14:22] bler: o
[14:22] bler: to jest dobry plan
[14:22] krolowanocy: a nieprawda
[14:23] krolowanocy: w internecie jest inny
[14:23] ONgryz: nono
[14:23] ONgryz: nie ma logo japka
[14:23] bler: albo zrob dvd z pdfa i puszczaj w dvd
[14:23] arcio: no i co, mam kupic nowa drukarke ???
[14:23] ONgryz: hehe
[14:23] krolowanocy: o
[14:23] bler: na telewizorze
[14:23] krolowanocy: nie mam dvd
[14:23] arcio: z pendriva poosc
[14:23] ONgryz: to niedopuszczalne
[14:23] bler: o
[14:23] McGuru: posprzatalem obejscie uff
[14:23] bler: kup drukarke
[14:23] bler: i wydrukuj sobvie z pdfa
[14:23] arcio: nie chce nowej drukarki
[14:23] arcio: do tej co mam tusze byly po 2zl
[14:23] bler: nie do ciebie mowie
[14:23] McGuru: kurwa, 3h roboty
[14:24] krolowanocy: McGuru: zrób mi obiad, kup mi dvd  i nowy katalog Ikea i daj mi zniżkę na enkę i spuść wpierdol Wojtkowi
[14:24] bler: widzisz ze kurwa rozwiazujemy tu wazne problemy
[14:24] bler: braku katalogu ikei
[14:24] krolowanocy: albo nie, jak mi zdobędziesz katalog Ikea to może być bez dvd
[14:24] bler: a ty wyskakujesz z jakas drukarka
[14:24] arcio: przepraszam
[14:24] McGuru: mi przyslali, moge komus dac
[14:25] McGuru: jakiemu wojtkowi?
[14:25] krolowanocy: no MI!!!
[14:25] krolowanocy: ja chce ja chce
[14:25] krolowanocy: i gruszkę!
[14:25] bler: no jej
[14:25] arcio: daj mi daj mi !
[14:25] bler: wojtkowi znaczy jej
[14:25] bler: wpierdolic
[14:25] ONgryz: grusze?
[14:25] krolowanocy: gruszkę obiecałeś!
[14:25] ONgryz: gruszke?
[14:25] McGuru: dopsz, dam jej katalog, ale co za wojtek
[14:25] bler: gruszke
[14:25] ONgryz: prostata?
[14:25] bler: do lewatywy taka
[14:25] krolowanocy: gruszki na wierzbie obiecuje, no

literówka

[22:40] <krolowanocy> Do you like to diss ppl
[22:41] <krolowanocy> co to znaczy?
[22:41] <bler> pomnizac
[22:41] <krolowanocy> yy?
[22:41] <krolowanocy> ppl?
[22:42] <bler> people
[22:43] <krolowanocy> czyli czy lubisz miziac ludzi?!
[22:44] <bler> poniĹĽac!!!
[22:44] <krolowanocy> aaaaaa
[22:44] <krolowanocy> napisales “pomnizac”
[22:44] <krolowanocy> i przeczytalam to jako “pomiziac”
[22:44] <krolowanocy> :D
[22:45] <krolowanocy> lol
[22:45] <krolowanocy> moge to opisac na blogu?

[22:40] <krolowanocy> Do you like to diss ppl
[22:41] <krolowanocy> co to znaczy?
[22:41] <bler> pomnizac
[22:41] <krolowanocy> yy?
[22:41] <krolowanocy> ppl?
[22:42] <bler> people
[22:43] <krolowanocy> czyli czy lubisz miziac ludzi?!
[22:44] <bler> poniżac!!!
[22:44] <krolowanocy> aaaaaa
[22:44] <krolowanocy> napisales “pomnizac”
[22:44] <krolowanocy> i przeczytalam to jako “pomiziac”
[22:44] <krolowanocy> :D
[22:45] <krolowanocy> moge to opisac na blogu?

zaangażowanie

L: kupiłaś kolczyki z różyczkami?
K: mhm
L: nie no, ty to się naprawdę zaangażowałaś w ten związek

Tak na początek

Wyślij kosmitom swoje przesłanie:
Twórcy witryny Hello From Earth będą zbierać wiadomości od Ziemian, by przesłać je na planetę Gliese 581d, w nadziei na nawiązanie kontaktu z obcymi. Wiadomość może przesłać każdy, z każdego miejsca na Ziemi. Ale musi być krótka – mieć maksymalnie 160 znaków. /…/ Tamasin z Australii polecił to, co na Ziemi najlepsze. -

Jeśli przyjedziecie na Ziemię, poznajcie: muzykę, plażę, lody, rodzinę, miłość, uściski, taniec, ser, trampoliny, przyjaźń, książki i marzenia. To tak na początek.

Tak jakoś mi się to spodobało. Miłość, przyjaźń, marzenia – banały. Ale do tego trampolina, ser, lody… To jest żywe, od serca. Ciepłe takie. Gdybym była tymi kosmitami, chciałabym dostać takiego “sms-a”.