<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Królowa vs świat &#187; emocje</title>
	<atom:link href="http://krolowanocy.bzzz.pl/tag/emocje/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://krolowanocy.bzzz.pl</link>
	<description>&#34;A co ciebie obchodzi, co myślą inni?&#34;</description>
	<lastBuildDate>Sun, 05 Sep 2010 22:33:07 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Tam tam taram tamtamtam tam tarara ram</title>
		<link>http://krolowanocy.bzzz.pl/2010/tam-tam-taram-tamtamtam-tam-tarara-ram/</link>
		<comments>http://krolowanocy.bzzz.pl/2010/tam-tam-taram-tamtamtam-tam-tarara-ram/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 21 Aug 2010 22:26:28 +0000</pubDate>
		<dc:creator>krolowanocy</dc:creator>
				<category><![CDATA[impreza]]></category>
		<category><![CDATA[rozdrapywanie]]></category>
		<category><![CDATA[choroba]]></category>
		<category><![CDATA[emocje]]></category>
		<category><![CDATA[przyjaciele]]></category>
		<category><![CDATA[styl życia]]></category>
		<category><![CDATA[zmiany]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://krolowanocy.bzzz.pl/?p=364</guid>
		<description><![CDATA[Uff, wreszcie wszystko jest jawne i mogę to napisać: serdeczne gratulacje i życzenia długiej drogi razem dla mojej przyjaciółki Luki i jej męża Kaina. Wiedziałam od dawna, że chcą się pobrać, ale postanowili zrobić z tego niespodziankę i nie mówić nic nikomu do imprezy, na którą zaproszą wszystkich możliwych znajomych i nagle ściągną rękawiczki ujawniając [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Uff, wreszcie wszystko jest jawne i mogę to napisać: serdeczne gratulacje i życzenia długiej drogi razem dla mojej przyjaciółki Luki i jej męża Kaina. Wiedziałam od dawna, że chcą się pobrać, ale postanowili zrobić z tego niespodziankę i nie mówić nic nikomu do imprezy, na którą zaproszą wszystkich możliwych znajomych i nagle ściągną rękawiczki ujawniając obrączki. Jedynie zaręczyny (notabene tydzień przed dawno już zaplanowanym ślubem) były jawne, reszta była tajemnicą dla wszystkich, oprócz rodzin i paru najbliższych przyjaciół. Numer przedni, niektórzy nie mogli uwierzyć, mimo obrączek ;-)</p>
<p>&#8222;Impreza stulecia z niespodzianką&#8221; była zatem bardzo wesoła, choć ja niestety musiałam się dość wcześnie z niej zmyć, bo moja stara dobra znajoma &#8211; depresja postanowiła się wprosić i trochę mi popsuć nastrój do przebywania wśród dużej ilości ludzi. Ale ten. Mam przyjaciół, którzy to rozumieją, więc utulili, zrozumieli i nawet zorganizowali mi szybki i wygodny transport do domu (wielkie dzięki dla Pauliny!).</p>
<p>A poza tym to sobie egzystuję, pracuję, byłam na &#8222;Incepcji&#8221; (bardzo fajny film, do momentu, w którym zaczęłam wymyślać jakie może być zakończenie, wymyśliłam najbardziej zaskakujące i wywracające film do góry nogami, nawet akcja w pewnym momencie zaczęła potwierdzać moje przypuszczenia, ale potem jednak okazało się, że nic z tego, zakończenie jest banalne i niezaskakujące, wręcz nudne i obrzydliwie przewidywalne). Zaczynam naprawdę lubić gotowanie. Tak, ja. Lubić, cieszyć się nowymi daniami, kupuję na przykład kilogram bakłażanów, a potem pytam wujka Googla o ciekawe przepisy na dania z tych warzyw i realizuję, mając wielką frajdę z tego, że nauczyłam się robić coś nowego. Choć to w sumie nic nowego, że lubię robić nowe rzeczy&#8230;<br />
Wielką frajdę też mi sprawiło ubieranie i malowanie syna na dzisiejszą imprezę, młody został przebrany za kościotrupa, jego makijaż robiłam dużo dłużej niż swój, ale efekt był super, a oboje mieliśmy świetną zabawę. No i zrobił furorę, szczególnie że do całego stroju i makijażu miał ze sobą swojego pluszowego Cthulhu (<a href="http://www.rebel.pl/product.php/1,1441/17445/Pluszowy-Cthulhu.html" target="_blank">kupionego tu</a>).  I tylko zmywanie tego wszystkiego było trudne, żmudne i mało przyjemne, szczególnie że makijaż był wykonany:<br />
a) kredkami do malowania twarzy dzieciom<br />
b) czarną kredką do oczu z Sephory<br />
c) cieniami do oczu Lancome<br />
d) tuszem do rzęs Lancome<br />
I wszystko to razem okazało się trudne do usunięcia moim mleczkiem do demakijażu, widać Clinique nie przewidziało że ktoś może TAK umalować oczy. O tak</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://krolowanocy.bzzz.pl/wp-content/uploads/2010/08/201008211027.jpg"><img class="size-large wp-image-365 aligncenter" title="201008211027" src="http://krolowanocy.bzzz.pl/wp-content/uploads/2010/08/201008211027-768x1024.jpg" alt="" width="491" height="655" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://krolowanocy.bzzz.pl/2010/tam-tam-taram-tamtamtam-tam-tarara-ram/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Lato! Słońce! Warzywa! Owoce!</title>
		<link>http://krolowanocy.bzzz.pl/2010/lato-slonce-warzywa-owoce/</link>
		<comments>http://krolowanocy.bzzz.pl/2010/lato-slonce-warzywa-owoce/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 17 Jun 2010 21:01:26 +0000</pubDate>
		<dc:creator>krolowanocy</dc:creator>
				<category><![CDATA[historie kuchenne]]></category>
		<category><![CDATA[miasto]]></category>
		<category><![CDATA[ogólne]]></category>
		<category><![CDATA[rozdrapywanie]]></category>
		<category><![CDATA[emocje]]></category>
		<category><![CDATA[gotowanie]]></category>
		<category><![CDATA[lato]]></category>
		<category><![CDATA[mundial]]></category>
		<category><![CDATA[muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[sałatka]]></category>
		<category><![CDATA[styl życia]]></category>
		<category><![CDATA[warszawa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://krolowanocy.bzzz.pl/?p=336</guid>
		<description><![CDATA[Rzecz w tym, że można założyć bieliznę , sukienkę, sandałki i wyjść z domu. I że czereśnie. Truskawki. Uwielbiam lato. Jestem tak ciepłoluba, że nie istnieje dla mnie pojęcie &#8222;za ciepło&#8221;. 36 stopni? Proszę bardzo! Więcej? Jasne, tylko jestem na stałe przyssana do płynów, najlepiej ice tea z lodem. Mogę wyjść z domu w przeciągu [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Rzecz w tym, że można założyć bieliznę , sukienkę, sandałki i wyjść z domu. I że czereśnie. Truskawki.<br />
Uwielbiam lato. Jestem tak ciepłoluba, że nie istnieje dla mnie pojęcie &#8222;za ciepło&#8221;. 36 stopni? Proszę bardzo! Więcej? Jasne, tylko jestem na stałe przyssana do płynów, najlepiej ice tea z lodem. Mogę wyjść z domu w przeciągu 20 sekund, bo tyle mi zajmie ubranie się i założenie sandałów. Jest mnóstwo owoców i warzyw, w tym takie, które tylko wtedy. Całodzienne jedzenie można załatwić samymi sałatkami. Dzisiaj tak zrobiłam&#8230; prawie cały dzień na samych sałatkach. Chciałam sobie wczoraj wieczorem zrobić taką sałatkę, jak przynosi do korpo Pan Kanapka, ale z różnych powodów wyszło mi zupełnie inaczej, a bardzo dobrze. Tamta zawiera ser żółty, kukurydzę, ananasa i majonez. Ja wrzuciłam do pojemniczka:<br />
- kurczaka curry pozostałego po obiedzie (którego wcześniej pokroiłam w kostkę ok 1&#215;1 cm, posypałam solą, pieprzem, curry, zostawiłam na pół godziny w przyprawach, usmażyłam)<br />
- ser żółty starty na grubej tarce<br />
- ananasa (też małe kawałeczki, lepsze jest z małymi)<br />
- no i chciałam dorzucić kukurydzę, ale okazało się, że nie mam, to bez namysłu dodałam resztkę żółtej fasolki szparagowej pozostałej po obiedzie (tylko pokrojonej na kawałki max 2 m długości)<br />
- i majonez. niedużo, bardzo niedużo.<br />
Zmieszałam, przykryłam, zamknęłam na noc w lodówce, rano złapałam wybiegając z domu do pracy. Podjadałam ją przez godzinę i obyłam się bez obiadu w pracy :-) Sycące i smaczne.</p>
<p><a href="http://krolowanocy.bzzz.pl/wp-content/uploads/2010/06/20100617881.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-337" title="caprese" src="http://krolowanocy.bzzz.pl/wp-content/uploads/2010/06/20100617881-300x225.jpg" alt="" width="300" height="225" /></a>A po pracy zamiast obiadu kolejna sałatka &#8211; tym razem proste caprese. Też powód do kochania lata, pomidory z mozarellą mogę jeść wtedy codziennie i często tak jest&#8230; przez miesiąc to stała część jadłospisu. Mam w domu doniczki z bazylią, urywam parę listków, odurzam się zapachem, posypuję pomidory świeżo zmielonym pieprzem i gruboziarnistą solą morską, mniam. I tylko muszę robić więcej, niż chcę, albo kryć się przed córką, bo też uwielbia mozarellę.</p>
<p>I fasolka szparagowa&#8230; Wczoraj była gorąca, dzisiaj rano w sałatce, dzisiaj chciałam jej nie kupować, poszłam do warzywniaka kupić tylko puszkę kukurydzy, podchodzę i mówię: dzień dobry, poproszę pół kilo żółtej fasolki&#8230; (orientuję się, co mówię)&#8230; yyyy, to znaczy nie, nie, fasolki&#8230; a zresztą&#8230; no tak, tak, niech pani nasypie. I ugotowane pół kilo fasolki wyłożyłam na wielki talerz, polałam bułką tartą z masełkiem i wrąbaliśmy razem z dziećmi. Zajęło nam to równe 8 minut., a i to dlatego, że na początku była gorąca i trzeba było powoli jeść. I to niesprawiedliwe, że gotuje się 3 albo i 4 razy dłużej :D</p>
<p style="text-align: left;">Tanieje bób, już bym ugotowała dzisiaj, gdyby nie złe ludzie, co mi z warzywniaka wykupiły. Kupiłam za to cukinię na pocieszenie.<br />
I tak chodzę po słonecznych ulicach, ciesząc się latem, wystawiam pyszczek do słońca, objadam się sezonowymi warzywami, mam w domu na stałe otwarte okna&#8230; więc wpada mi przez nie hałas z ulicy, ale to nic, po stokroć to wolę, niż kulenie się z zimna przy kaloryferze. A teraz jeszcze wieczorami Desperadosik, meczyk, mundial trwa i jest coraz dziwniej i zdziwniej chwilami (Meksyk?? Z Francją? Żabojady już do domu???). Łapię te miłe chwile, zbieram wspomnienia, zamykam w słoiczkach. Półeczka podpisana &#8222;nostalgia&#8221; jest długa i pojemna. Będzie na potem.</p>
<p><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="480" height="385" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/aoPZKYg0RnA&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;rel=0" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="480" height="385" src="http://www.youtube.com/v/aoPZKYg0RnA&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;rel=0" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://krolowanocy.bzzz.pl/2010/lato-slonce-warzywa-owoce/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Chciałbym rozeznać się w sobie, póki nie będzie za późno*</title>
		<link>http://krolowanocy.bzzz.pl/2010/chcialbym-rozeznac-sie-w-sobie-poki-nie-bedzie-za-pozno/</link>
		<comments>http://krolowanocy.bzzz.pl/2010/chcialbym-rozeznac-sie-w-sobie-poki-nie-bedzie-za-pozno/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 24 May 2010 20:50:58 +0000</pubDate>
		<dc:creator>krolowanocy</dc:creator>
				<category><![CDATA[recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[rozdrapywanie]]></category>
		<category><![CDATA[choroba]]></category>
		<category><![CDATA[emocje]]></category>
		<category><![CDATA[film]]></category>
		<category><![CDATA[kino]]></category>
		<category><![CDATA[leki]]></category>
		<category><![CDATA[praca]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[zmiany]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://krolowanocy.bzzz.pl/?p=330</guid>
		<description><![CDATA[Biorę nowe lekarstwo z gatunku tych, co działają po dłuższym czasie, a na początku uderzają całym arsenałem skutków ubocznych, mniej lub bardziej uciążliwych. Zaczęło się od koszmarnych bóli głowy, więc równolegle z lekiem łykam Ketonal, cudowne biało-niebieskie kapsułki, które pozwalają normalnie funkcjonować. Potem doszły jeszcze różne cuda z poziomem libido, notabene zupełnie odwrotne, niż zapowiadane, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Biorę nowe lekarstwo z gatunku tych, co działają po dłuższym czasie, a na początku uderzają całym arsenałem skutków ubocznych, mniej lub bardziej uciążliwych. Zaczęło się od koszmarnych bóli głowy, więc równolegle z lekiem łykam Ketonal, cudowne biało-niebieskie kapsułki, które pozwalają normalnie funkcjonować. Potem doszły jeszcze różne cuda z poziomem libido, notabene zupełnie odwrotne, niż zapowiadane, mój pan doktor orzekł, że doszło u mnie do &#8222;reakcji paradoksalnej&#8221;, tak więc paradoksalnie siedzę i się męczę. No i last but not least, mdłości. Na tyle silne, żeby nie można było o nich ani na chwilę zapomnieć, na tyle słabe, żeby nie móc ulżyć sobie wymiotami. I tak różne te efekty na zmianę, razem, osobno, do tego jeszcze kilka innych, wesoło jest.<br />
Pocieszam się nieco filmami, albo chodzę do kina albo coś oglądam na komputerze. Zaliczyłam ostatnio:<br />
&#8222;Iron Man 2&#8243; &#8211; bardzo  zacne kino akcji, dobra muzyka, zdjęcia, no i śliczna laska (Scarlett Johansson). Co do Roberta Downeya Jr to już nawet nic nie mówię, zakochałam się na zabój jak nastolatka.<br />
&#8222;Nocna randka&#8221; &#8211; prosta, bezpretensjonalna komedia opowiadająca o jednej nocy z życia wieloletniego małżeństwa, które wychodzi na spokojną, nudną kolację, a robi się z tego zwariowana przygoda. Lekkie, pozwalające na dwie godziny beztroskiej zabawy.<br />
&#8222;Disco robaczki&#8221; &#8211; film dla dzieci, <a href="http://krolowanocy.blog.pl/archiwum/index.php?nid=14914742" target="_blank">recenzja tu</a>. Bardzo zły film.<br />
&#8222;Sherlock Holmes&#8221; &#8211; to z tych obejrzanych w domu, bo w kinach pewnie już nie grają nawet. To samo co Iron Man, zacne kino akcji, nie mam pojęcia, ile ten film ma wspólnego z książką, ale nie ma to znaczenia, mógłby być o jakimkolwiek detektywie.<br />
&#8222;Ghost World&#8221; &#8211; a to film na motywach komiksu Daniela Clowesa, bardzo dobry, bardzo smutny i świetnie zagrany. Chciałam go obejrzeć ze względu na Scarlett Johansson, w której też się odrobinkę zadurzyłam po Iron Manie, ale w &#8222;Ghost World&#8221; to Thora Birch jest gwiazdą, Scarlett gra postać, która niby jest ważna, ale jest kompletnie nijaka, mdła i nieciekawa, przez co bardziej widać odmienność głównej bohaterki. To film o tym, jak trudno jest być dziwakiem, freakiem, niezrozumianym przez świat, którego się samemu nie rozumie. Warto, zostaje na długo.</p>
<p>W kolejce &#8222;Człowiek z rentgenem w oczach&#8221; (DKF w Muranowie &#8211; Najgorsze filmy świata) i nowy film dla dzieci, który zapowiada się o wiele lepiej niż te nieszczęsne robaczki, czyli &#8222;Czarodziejka Lili: smok i magiczna księga&#8221;.</p>
<p>Tymczasem idę spać, jutro nowa rundka łykania &#8211; tego leku, ketonalu, żeby głowa nie bolała, asparginu, na skutki stresu, cerutinu na uzupełnianie braków witaminy C i na nieprzeziębianie się, wapna na paskudną obecnie wodę w kranach, i tak dalej&#8230; Czuję się chwilami jak Adaś Miauczyński. Do tego pracuję też chwilowo z domu, bo przedszkole Młodej było uprzejme się zamknąć w związku z zagrożeniem powodzą.</p>
<p>*Jean-Paul Sartre &#8222;Mdłości&#8221;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://krolowanocy.bzzz.pl/2010/chcialbym-rozeznac-sie-w-sobie-poki-nie-bedzie-za-pozno/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>wykształcił polityka biciem po gębie*</title>
		<link>http://krolowanocy.bzzz.pl/2010/wyksztalcil-polityka-biciem-po-gebie/</link>
		<comments>http://krolowanocy.bzzz.pl/2010/wyksztalcil-polityka-biciem-po-gebie/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 25 Apr 2010 23:07:52 +0000</pubDate>
		<dc:creator>krolowanocy</dc:creator>
				<category><![CDATA[rozdrapywanie]]></category>
		<category><![CDATA[emocje]]></category>
		<category><![CDATA[słowa]]></category>
		<category><![CDATA[zmiany]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://krolowanocy.bzzz.pl/?p=303</guid>
		<description><![CDATA[* &#8222;Ekipa&#8221; Agnieszki Holland, odcinek 6 Co nasz wykształca, tworzy, formuje? Co ma największy wpływ na nasze podglądy, wybory, emocje? Ludzie, książki, telewizja, miłość, śmierć? Właściwie i tak wszystko się zawiera w słowie &#8222;ludzie&#8221; &#8211; bo to ludzie piszą książki, tworzą telewizję, ludzi kochamy, ludzie umierają. Dobrze więc, ale co w tych ludziach? Co ma [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>* &#8222;Ekipa&#8221; Agnieszki Holland, odcinek 6</p>
<p>Co nasz wykształca, tworzy, formuje? Co ma największy wpływ na nasze podglądy, wybory, emocje? Ludzie, książki, telewizja, miłość, śmierć? Właściwie i tak wszystko się zawiera w słowie &#8222;ludzie&#8221; &#8211; bo to ludzie piszą książki, tworzą telewizję, ludzi kochamy, ludzie umierają. Dobrze więc, ale co w tych ludziach? Co ma największy wpływ na to, jakimi się stajemy? Emocje, których dostarczają nam inni, ale które my przeżywamy? Poglądy, które mniej lub bardziej świadomie przyjmujemy za swoje, bo ktoś nas porwał za sobą, bo kogoś kochamy, szanujemy, cenimy? Słowa, które zapadają mocno i głęboko w pamięć? Dlaczego jesteśmy tacy, a nie inni, dlaczego przyjmujemy punkt widzenia zgodny z takim, a nie innym poglądem? Kto ma na nas największy wpływ? Czy ci, których kochamy, czy ci, których nienawidzimy? To bardzo podobne uczucia, jeśli chodzi o ich siłę, ale są na dwóch biegunach.</p>
<p>Może pytania, które stawiam, dla niektórych są banalne. Może. Dla mnie wciąż są zagadką, za młoda jestem, za mało przeżyłam. Uczę się siebie, uczę się jak funkcjonuje świat, jaka jestem, próbuję przewidzieć jaka mogę być.<br />
Wy wiecie co w ludziach ma na Was największy wpływ?</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://krolowanocy.bzzz.pl/2010/wyksztalcil-polityka-biciem-po-gebie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>&#8230;</title>
		<link>http://krolowanocy.bzzz.pl/2010/274/</link>
		<comments>http://krolowanocy.bzzz.pl/2010/274/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 10 Apr 2010 21:58:48 +0000</pubDate>
		<dc:creator>krolowanocy</dc:creator>
				<category><![CDATA[ogólne]]></category>
		<category><![CDATA[emocje]]></category>
		<category><![CDATA[praca]]></category>
		<category><![CDATA[śmierć]]></category>
		<category><![CDATA[warszawa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://krolowanocy.bzzz.pl/?p=274</guid>
		<description><![CDATA[To nie chodzi o zdjęcia. Chodzi o to, żeby tam być, zobaczyć, poczuć, zapamiętać. To historyczna chwila i cieszę się, że mogłam być jej częścią. Morze zniczy, kwiatów, tłum ludzi, a jednak wielka cisza. Spokój. Pomaganie. Bycie razem. Jak to ładnie ujął Pandziak, którego spotkałam w drodze pod Pałac, i z którym tam poszłam: &#8222;Pod [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://krolowanocy.bzzz.pl/wp-content/uploads/2010/04/20100410624.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-277" title="20100410624" src="http://krolowanocy.bzzz.pl/wp-content/uploads/2010/04/201004106241.jpg" alt="" width="640" height="480" /></a><a href="http://krolowanocy.bzzz.pl/wp-content/uploads/2010/04/20100410629.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-279" title="20100410629" src="http://krolowanocy.bzzz.pl/wp-content/uploads/2010/04/20100410629.jpg" alt="" width="640" height="480" /></a><a href="http://krolowanocy.bzzz.pl/wp-content/uploads/2010/04/20100410639.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-280" title="20100410639" src="http://krolowanocy.bzzz.pl/wp-content/uploads/2010/04/20100410639.jpg" alt="" width="384" height="512" /></a></p>
<p>To nie chodzi o zdjęcia. Chodzi o to, żeby tam być, zobaczyć, poczuć, zapamiętać. To historyczna chwila i cieszę się, że mogłam być jej częścią. Morze zniczy, kwiatów, tłum ludzi, a jednak wielka cisza. Spokój. Pomaganie. Bycie razem.<br />
Jak to ładnie ujął Pandziak, którego spotkałam w drodze pod Pałac, i z którym tam poszłam: &#8222;Pod palacem było spokojne i tłumnie. Ludzie się nie pchali, zapalali sobie znicze. Własnie takie małe rzeczy zostają potem w pamięci.&#8221;<br />
Tak było. Wielki tłum, falujący we wszystkich kierunkach, ale ani razu nie dostałam nawet kuksańca łokciem, zero agresji. Ludzie podawali sobie znicze i kwiaty nad głowami, użyczali sobie zapałek, zapalniczek, przepuszczali się. Ludzie z psami, dziećmi, młodzi starzy, ze wszystkich stron płynęli strugą pod Pałac. Pobyć tam, zapalić świeczkę, pomodlić się, wpisać do księgi kondolencyjnej, popłakać razem.<br />
Nie wierzyłam. Płakałam. Złościłam się. Pytałam. Czytałam. Rozmawiałam. &#8222;Psychologowie rozróżniają kilka faz żałoby. Pierwszą  jest szok, potem zaprzeczenie, rozpacz, odczuwanie krzywdy i agresja,  wreszcie reorganizacja.&#8221; Nie wiem, kiedy przejdę do tej ostatniej. Teoretycznie cały czas muszę być zorganizowana, bo życie trwa dalej, praca, dzieci, opiekunka, ale cały czas mam w głowie chaos i czuję się zagubiona.</p>
<p>***</p>
<p>Wieczne odpoczywanie racz Im dać Panie, a światłość wiekuista niechaj Im  świeci na wieki wieków. Amen.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://krolowanocy.bzzz.pl/2010/274/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>18</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>bo to wszystko jest dziwne i mi się cholernie podoba</title>
		<link>http://krolowanocy.bzzz.pl/2010/bo-to-wszystko-jest-dziwne-i-mi-sie-cholernie-podoba/</link>
		<comments>http://krolowanocy.bzzz.pl/2010/bo-to-wszystko-jest-dziwne-i-mi-sie-cholernie-podoba/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 09 Apr 2010 23:42:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>krolowanocy</dc:creator>
				<category><![CDATA[rozdrapywanie]]></category>
		<category><![CDATA[emocje]]></category>
		<category><![CDATA[słowa]]></category>
		<category><![CDATA[zmiany]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://krolowanocy.bzzz.pl/?p=271</guid>
		<description><![CDATA[I żeby to chociaż było stąpanie po kruchym lodzie. A nie jest, z każdym krokiem okazuje się, że ten lód jest mocny, że można po nim iść, chociaż pod spodem kłębi się lęk, poczucie winy, niepewność, niewiedza, co z tym wszystkim dalej zrobić. Ale cholera, rzecz w tym, że my idziemy po tym lodzie, dalej [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="445" height="364" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/jd_ZF594DKU&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;rel=0&amp;color1=0x3a3a3a&amp;color2=0x999999&amp;border=1" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="445" height="364" src="http://www.youtube.com/v/jd_ZF594DKU&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;rel=0&amp;color1=0x3a3a3a&amp;color2=0x999999&amp;border=1" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object></p>
<p>I żeby to chociaż było stąpanie po kruchym lodzie. A nie jest, z każdym krokiem okazuje się, że ten lód jest mocny, że można po nim iść, chociaż pod spodem kłębi się lęk, poczucie winy, niepewność, niewiedza, co z tym wszystkim dalej zrobić. Ale cholera, rzecz w tym, że my idziemy po tym lodzie, dalej i dalej. Dalej Wzwyż i dalej w Głąb. Więcej i więcej i więcej.<br />
I nawet przeboleję Coehlo, bo przecież też czytałam, żeby przekonać się, czym to jest.</p>
<p>(wiem, hermetycznie bardzo, czasem i tak muszę)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://krolowanocy.bzzz.pl/2010/bo-to-wszystko-jest-dziwne-i-mi-sie-cholernie-podoba/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Było warto</title>
		<link>http://krolowanocy.bzzz.pl/2010/bylo-warto/</link>
		<comments>http://krolowanocy.bzzz.pl/2010/bylo-warto/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 08 Feb 2010 22:03:25 +0000</pubDate>
		<dc:creator>krolowanocy</dc:creator>
				<category><![CDATA[ogólne]]></category>
		<category><![CDATA[rozdrapywanie]]></category>
		<category><![CDATA[emocje]]></category>
		<category><![CDATA[kobiece]]></category>
		<category><![CDATA[mężczyźni]]></category>
		<category><![CDATA[przyjaciele]]></category>
		<category><![CDATA[styl życia]]></category>
		<category><![CDATA[zmiany]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://krolowanocy.bzzz.pl/?p=238</guid>
		<description><![CDATA[Znów piosenka przemówi częściowo w moim imieniu, trudno, muzyka to moje życie. Było warto. I nie żałuję. Było kolorowo i było niekolorowo. Spodziewałam się końca, nie spodziewałam się że będzie taki bez klasy z jego strony. Ale to z jego strony. Ja byłam w porządku. I warto było szaleć, spalać się , kochać aż do [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Znów piosenka przemówi częściowo w moim imieniu, trudno, muzyka to moje życie.<br />
<object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="445" height="364" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/RFP-aNLLAjs&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;rel=0&amp;color1=0x234900&amp;color2=0x4e9e00&amp;border=1" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="445" height="364" src="http://www.youtube.com/v/RFP-aNLLAjs&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;rel=0&amp;color1=0x234900&amp;color2=0x4e9e00&amp;border=1" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object></p>
<p>Było warto. I nie żałuję. Było kolorowo i było niekolorowo. Spodziewałam się końca, nie spodziewałam się że będzie taki bez klasy z jego strony. Ale to z jego strony. Ja byłam w porządku. I warto było szaleć, spalać się , kochać aż do bólu. Skończyło się, cóż, coś się kończy, coś się zaczyna, trochę się powściekałam, trochę popłakałam, teraz uśmiechnę się do swoich myśli i powiem sobie: WARTO BYŁO. Ależ ja teraz jestem silna. Jestem silna, dzielna, ładna i mądra. Mogę wpakować się w idiotyczny związek bez przyszłości, bo nawet jak on się dramatycznie skończy, wyjdę z niego silniejsza i bogatsza. Bo znam swoją wartość. Bo wiem, co robię.<br />
I uwierzcie, jeszcze rok temu nie umiałabym tak napisać.<br />
Nie wiem, skąd to się bierze. Z tego, że moje dzieci mnie kochają i rosną na świetnych ludzi, co dowodzi, że jestem dobrą matką. Z tego, że mam wokół siebie przyjaciół, którzy mnie wspierają. Z tego, że umiem się podnieść, chodzić wciąż z podniesioną głową, żyć dalej. Że normalnie chodzę do pracy, robiąc to, co do mnie należy. Że patrzę w lustro i widzę młodą kobietę, przed którą jest wciąż wiele i z tym wszystkim sobie poradzi.<br />
Życzę Wam wszystkim, żebyście też tak mieli. Dziękuję moim przyjaciołom, obecnym i tym, którzy mogą się nimi stać, za to, że są.<br />
Wróci wiosna, baronowo i będziemy znów szaleć. I nie żałujmy tego. Warto. Jeżeli potem można spojrzeć w swoje oczy w lustrze i czuć się dobrze, to było warto. Wszystko warto.<br />
Life&#8217;s still great.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://krolowanocy.bzzz.pl/2010/bylo-warto/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>I will hold my head high</title>
		<link>http://krolowanocy.bzzz.pl/2010/i-will-hold-my-head-high/</link>
		<comments>http://krolowanocy.bzzz.pl/2010/i-will-hold-my-head-high/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 02 Feb 2010 10:17:45 +0000</pubDate>
		<dc:creator>krolowanocy</dc:creator>
				<category><![CDATA[ogólne]]></category>
		<category><![CDATA[emocje]]></category>
		<category><![CDATA[seriale]]></category>
		<category><![CDATA[styl życia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://krolowanocy.bzzz.pl/?p=235</guid>
		<description><![CDATA[Wstałam dzisiaj jak zwykle, ubrałam się, starannie umalowałam, poszłam do pracy. Wzorem Bree Van De Camp, z jednego bardzo przeze mnie lubianych seriali &#8222;Desperate Housewives&#8221;, wyobraziłam sobie puste pudełko. A następnie włożyłam do niego swoje uczucia związane z wczorajszymi wydarzeniami, zamknęłam pudełko i schowałam do dużej, pustej szafy. I tam zostanie, do momentu, kiedy nie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wstałam dzisiaj jak zwykle, ubrałam się, starannie umalowałam, poszłam do pracy. Wzorem Bree Van De Camp, z jednego bardzo przeze mnie lubianych seriali &#8222;Desperate Housewives&#8221;, wyobraziłam sobie puste pudełko. A następnie włożyłam do niego swoje uczucia związane z wczorajszymi wydarzeniami, zamknęłam pudełko i schowałam do dużej, pustej szafy. I tam zostanie, do momentu, kiedy nie zdecyduję się go otworzyć i rozprawić się z zawartością. Tymczasem zachowałam spokój. Jak dama.<br />
Czyż niektóre seriale nie są pouczające i rozwijające nas?</p>
<p>&#8211;</p>
<p><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="425" height="344" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/jFrXO4Zh7eA&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;rel=0" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="425" height="344" src="http://www.youtube.com/v/jFrXO4Zh7eA&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;rel=0" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://krolowanocy.bzzz.pl/2010/i-will-hold-my-head-high/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Bo nawet jeśli jest źle</title>
		<link>http://krolowanocy.bzzz.pl/2010/bo-nawet-jesli-jest-zle/</link>
		<comments>http://krolowanocy.bzzz.pl/2010/bo-nawet-jesli-jest-zle/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 01 Feb 2010 23:13:58 +0000</pubDate>
		<dc:creator>krolowanocy</dc:creator>
				<category><![CDATA[rozdrapywanie]]></category>
		<category><![CDATA[emocje]]></category>
		<category><![CDATA[mężczyźni]]></category>
		<category><![CDATA[przyjaciele]]></category>
		<category><![CDATA[reminiscencje]]></category>
		<category><![CDATA[zmiany]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://krolowanocy.bzzz.pl/?p=231</guid>
		<description><![CDATA[To jeśli tą złą wiadomość odbierzesz w odpowiednim momencie &#8211; otoczona przyjaciółmi, którzy podadzą ramię do wypłakania się, szklaneczkę martini, chusteczkę do wytarcia okularów &#8211; to z nimi i ze swoją zajebistością i siłą wszystko będzie znośne. I podniesiesz głowę, wsiądziesz do taksówki, spokojnie pojedziesz do domu. Bo czemu masz zalewać się łzami, jęczeć i [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>To jeśli tą złą wiadomość odbierzesz w odpowiednim momencie &#8211; otoczona przyjaciółmi, którzy podadzą ramię do wypłakania się, szklaneczkę martini, chusteczkę do wytarcia okularów &#8211; to z nimi i ze swoją zajebistością i siłą wszystko będzie znośne. I podniesiesz głowę, wsiądziesz do taksówki, spokojnie pojedziesz do domu. Bo czemu masz zalewać się łzami, jęczeć i umierać? Life goes on, a co cię nie zabije, to cię wzmocni.</p>
<p>Luce i Kainowi, Izu, Merigold &#8211; wielkie dzięki. Kocham was.</p>
<p>A temu, co mi złą wiadomość przysłał:<br />
<object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="425" height="344" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/8k45LCa72Cw&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;rel=0" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="425" height="344" src="http://www.youtube.com/v/8k45LCa72Cw&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;rel=0" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://krolowanocy.bzzz.pl/2010/bo-nawet-jesli-jest-zle/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Głupie ciućmy z IMAX</title>
		<link>http://krolowanocy.bzzz.pl/2010/glupie-ciucmy-z-imax/</link>
		<comments>http://krolowanocy.bzzz.pl/2010/glupie-ciucmy-z-imax/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 06 Jan 2010 22:05:40 +0000</pubDate>
		<dc:creator>krolowanocy</dc:creator>
				<category><![CDATA[miasto]]></category>
		<category><![CDATA[ogólne]]></category>
		<category><![CDATA[recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[szczuję]]></category>
		<category><![CDATA[emocje]]></category>
		<category><![CDATA[film]]></category>
		<category><![CDATA[kino]]></category>
		<category><![CDATA[problemy]]></category>
		<category><![CDATA[skandaliczne]]></category>
		<category><![CDATA[warszawa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://krolowanocy.bzzz.pl/?p=225</guid>
		<description><![CDATA[Poszliśmy z Lubym do kina. Na Avatar. Oboje pracujemy, mamy mnóstwo zajęć, a film 3-godzinny, więc znalezienie czasu nie było takie łatwe, tym bardziej, że jeszcze musiała móc moja opiekunka do dzieci. Ale udało się, kupiłam bilety w poniedziałek, dzisiaj prosto z pracy pojechaliśmy do Sadyba Best Mall do kina. Kupiliśmy nachosy i picie, założyliśmy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Poszliśmy z Lubym do kina. Na Avatar. Oboje pracujemy, mamy mnóstwo zajęć, a film 3-godzinny, więc znalezienie czasu nie było takie łatwe, tym bardziej, że jeszcze musiała móc moja opiekunka do dzieci. Ale udało się, kupiłam bilety w poniedziałek, dzisiaj prosto z pracy pojechaliśmy do Sadyba Best Mall do kina. Kupiliśmy nachosy i picie, założyliśmy okularki, napstrykaliśmy sobie lansiarskich fot w nich, w końcu doczekaliśmy się filmu. Pierwszy raz byłam na filmie 3D, więc na samym początku rozgłośnie wrzasnęłam wystraszona, jak tuż przed nosem przeleciał mi reflektor oświetlający logo wytwórni 20th Century Fox. A potem wcisnęłam się w fotel z wrażenia. A potem próbowałam łapać krople wody, ludzi, liście, przedmioty, które były TUŻ PRZEDE MNĄ PRZECIEŻ. Luby kilka razy ze śmiechem mi szeptał: &#8222;tego tu naprawdę nie ma!&#8221;, potem nawet przestał, bo ja ciągle ulegałam złudzeniu. Rewelacja, od razu pokochałam to 3D.</p>
<p>No i tak siedzimy, oglądamy, miło, fajnie, akcja się rozkręca, zaczyna się robić naprawdę interesująco&#8230; I nagle około 3 sekund dźwięku zaczyna się powtarzać. W kółko. W pierwszej chwili nawet myśleliśmy że to tak właśnie jest, że to jakieś okrzyki bojowe tych całych Na&#8217;vi, bo układało się to w coś w rodzaju jednostajnej pieśni, a wszystkie postaci akurat tylko szły do wioski. Ale doszli, zaczęli rozmawiać, pojawiły się napisy i stało się oczywiste że coś jest nie tak, że ten dźwięk się po prostu zaciął, zapętlił i to jest bardzo niedobrze.<br />
No i się zaczął dramat. Ludzie się oglądają do tyłu na kabinę operatora, wołają, klaszczą, gwiżdżą &#8211; nic. Po kilku minutach wyleciał jeden mężczyzna z widzów i pobiegł do obsługi na zewnątrz sali. Chwilę go nie było, wrócił, za nim pojawił się jakiś pracownik. I nic. Film dalej leci, już około 8 minut, obraz jest, dźwięk zapętlony w coraz bardziej irytującej kakofonii, pracownik cośtam dzwoni na górę, ale tam operator albo śpi, albo ogłuchł, albo obmacuje babę, albo w ogóle poszedł w pizdu&#8230;<br />
Ostatecznie po 12 minutach udało im się wyłączyć, ktoś w końcu wyszedł i powiedział nam że się zepsuł komputer, dalszej projekcji nie będzie i ma 3 propozycje. Pierwsza: przejdziemy do drugiej, mniejszej sali, gdzie od 15 minut leci ten sam film, ale jest tam widownia. Propozycja dość absurdalna moim zdaniem, bo 45 minut powtórki, a  co gorsza beznadziejne miejsca, pierwsze rzędy albo i schody. No i to średnio w porządku wobec tamtych widzów, jednak to film, w którym dużo się dzieje, który się ogląda pilnie, a tu nagle zwala się tłum ludzi, zasłania, bije się o najlepsze z kiepskich miejsc i ogólnie straszne zamieszanie. Jednak sporo osób poszło na to, reszta wybrała drugą opcję, czyli w zamian bilety ważne przez pół roku na dowolnie wybrany film we wszystkich kinach sieci IMAX, albo trzecią, czyli zwyczajny zwrot biletów.<br />
Wzięliśmy te bilety ważne pół roku i z zawiedzionymi minami wyszliśmy z kina. Jeszcze słuchaliśmy rozmów ludzi koło nas wychodzących i ktoś smętnie mówił, że no tak, wprawdzie za bilet na film oddali, ale pieniędzy za bilety kolejowe z Grodziska mu nikt nie zwróci, podobnie jak za colę i popcorn. Jedzenie i picie nieobowiązkowe niby, ale za dojazd z daleka &#8211; głupio. No i czas, i wydane pieniądze na dojechanie drugi raz&#8230; Ehh.<br />
Jednak co było naprawdę skandaliczne, to ten czas reakcji pracowników kina IMAX w Warszawie. No bo ja rozumiem, że coś się może popsuć. Ale reakcja powinna być natychmiastowa, a nie dobre kilkanaście minut, podczas których film leci z popsutym dźwiękiem. To było bardzo nieładnie i na drugi seans zdecydowanie pójdziemy do innego kina, nie tylko tam jest wersja 3D.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://krolowanocy.bzzz.pl/2010/glupie-ciucmy-z-imax/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
