<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Królowa vs świat &#187; przyjaciele</title>
	<atom:link href="http://krolowanocy.bzzz.pl/tag/przyjaciele/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://krolowanocy.bzzz.pl</link>
	<description>&#34;A co ciebie obchodzi, co myślą inni?&#34;</description>
	<lastBuildDate>Sun, 05 Sep 2010 22:33:07 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Ostatnie promienie lata i poszukiwanie skarbów</title>
		<link>http://krolowanocy.bzzz.pl/2010/ostatnie-promienie-lata-i-poszukiwanie-skarbow/</link>
		<comments>http://krolowanocy.bzzz.pl/2010/ostatnie-promienie-lata-i-poszukiwanie-skarbow/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 05 Sep 2010 21:32:48 +0000</pubDate>
		<dc:creator>krolowanocy</dc:creator>
				<category><![CDATA[blip]]></category>
		<category><![CDATA[miasto]]></category>
		<category><![CDATA[geocaching]]></category>
		<category><![CDATA[przyjaciele]]></category>
		<category><![CDATA[spacery]]></category>
		<category><![CDATA[styl życia]]></category>
		<category><![CDATA[warszawa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://krolowanocy.bzzz.pl/?p=403</guid>
		<description><![CDATA[Zaczęliśmy dzień od zrobienia w mieszkaniu zaciemnienia.. Nie, nie tak. Dzieci zaczęły od budowania z Lego, a ja od przeczytania internetu. Potem zrobiliśmy pyszne śniadanko, zaciemnienie w pokoju i odpaliliśmy Piotrusia Pana, czyli film &#8222;Hook&#8221;. Ale ładne słońce przebijało się przez zasłony i w pół godzinie oglądania stwierdziłam, że warto iść na jakiś spacer, acz [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Zaczęliśmy dzień od zrobienia w mieszkaniu zaciemnienia.. Nie, nie tak. Dzieci zaczęły od budowania z Lego, a ja od przeczytania internetu. Potem zrobiliśmy pyszne śniadanko, zaciemnienie w pokoju i odpaliliśmy Piotrusia Pana, czyli film &#8222;Hook&#8221;. Ale ładne słońce przebijało się przez zasłony i w pół godzinie oglądania stwierdziłam, że warto iść na jakiś spacer, acz że samej mi się nie chce. Zapytałam Harrego na czacie, zapytałam inną znajomą smsowo, rzuciłam hasło na blipie i zebrała się ekipa: Luca, Harry, Elpanda i my. Spotkaliśmy się przy fontannie na placu na Rozdrożu, a potem ruszyliśmy do parku Ujazdowskiego. Było ciepło, kolorowo i wesoło, obawiam się, że to ostatni taki letni weekend. Dzieci szalały na placu zabaw, my zrobiliśmy cygańskie obozowisko na trawniku, gdzie niczym grupa cyrkowców żonglowaliśmy piłeczkami, kręciliśmy pojkami, robiliśmy zdjęcia sobie i dinozaurom dzieci, jedliśmy słone paluszki popijając wodą z bidonu ze świnką Peppą. Dekadenci XXI wieku.</p>
<p>No a w międzyczasie zrobiliśmy w różnym składzie i konfiguracji trzy skrzynki geocache, w tym ja dwie, zabawa mi się bardzo spodobała, tym bardziej Tomkowi i Mai (głównie pewnie ze względu na zabawki w keszach :P) i już wiem, że złapałam bakcyla, przeszukałam wieczorem pół mieszkania w poszukiwaniu malutkich zabaweczek, pudełeczek na skrzynki oraz krótkich ołówków :D<br />
Po spacerze Harry wrócił z nami do domu, usmażyliśmy górę naleśników &#8211; pierwszy raz udało mi się zrobić tyle ciasta, żeby wszyscy (2 osoby dorosłe i dwójka dzieci z dobrym apetytem!) się najedli i jeszcze kilka sztuk zostało. Potem dzieci spać, my dwa odcinki Ghost in the Shell&#8230;<br />
Bardzo ciepły, wesoły i miły czas. Tak powinien wyglądać dobry weekendowy dzień.<a href="http://krolowanocy.bzzz.pl/wp-content/uploads/2010/09/201009051097.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-396" title="201009051097" src="http://krolowanocy.bzzz.pl/wp-content/uploads/2010/09/201009051097.jpg" alt="" width="640" height="480" /></a><a href="http://krolowanocy.bzzz.pl/wp-content/uploads/2010/09/foto-039.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-397" title="foto 039" src="http://krolowanocy.bzzz.pl/wp-content/uploads/2010/09/foto-039.jpg" alt="" width="384" height="512" /></a><a href="http://krolowanocy.bzzz.pl/wp-content/uploads/2010/09/foto-158.jpg"></a></p>
<p><a href="http://krolowanocy.bzzz.pl/wp-content/uploads/2010/09/foto-158.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-398" title="foto 158" src="http://krolowanocy.bzzz.pl/wp-content/uploads/2010/09/foto-158.jpg" alt="" width="384" height="512" /></a><a href="http://krolowanocy.bzzz.pl/wp-content/uploads/2010/09/foto-158.jpg"></a><a href="http://krolowanocy.bzzz.pl/wp-content/uploads/2010/09/foto-063.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-399" title="foto 063" src="http://krolowanocy.bzzz.pl/wp-content/uploads/2010/09/foto-063.jpg" alt="" width="384" height="512" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://krolowanocy.bzzz.pl/2010/ostatnie-promienie-lata-i-poszukiwanie-skarbow/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Tam tam taram tamtamtam tam tarara ram</title>
		<link>http://krolowanocy.bzzz.pl/2010/tam-tam-taram-tamtamtam-tam-tarara-ram/</link>
		<comments>http://krolowanocy.bzzz.pl/2010/tam-tam-taram-tamtamtam-tam-tarara-ram/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 21 Aug 2010 22:26:28 +0000</pubDate>
		<dc:creator>krolowanocy</dc:creator>
				<category><![CDATA[impreza]]></category>
		<category><![CDATA[rozdrapywanie]]></category>
		<category><![CDATA[choroba]]></category>
		<category><![CDATA[emocje]]></category>
		<category><![CDATA[przyjaciele]]></category>
		<category><![CDATA[styl życia]]></category>
		<category><![CDATA[zmiany]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://krolowanocy.bzzz.pl/?p=364</guid>
		<description><![CDATA[Uff, wreszcie wszystko jest jawne i mogę to napisać: serdeczne gratulacje i życzenia długiej drogi razem dla mojej przyjaciółki Luki i jej męża Kaina. Wiedziałam od dawna, że chcą się pobrać, ale postanowili zrobić z tego niespodziankę i nie mówić nic nikomu do imprezy, na którą zaproszą wszystkich możliwych znajomych i nagle ściągną rękawiczki ujawniając [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Uff, wreszcie wszystko jest jawne i mogę to napisać: serdeczne gratulacje i życzenia długiej drogi razem dla mojej przyjaciółki Luki i jej męża Kaina. Wiedziałam od dawna, że chcą się pobrać, ale postanowili zrobić z tego niespodziankę i nie mówić nic nikomu do imprezy, na którą zaproszą wszystkich możliwych znajomych i nagle ściągną rękawiczki ujawniając obrączki. Jedynie zaręczyny (notabene tydzień przed dawno już zaplanowanym ślubem) były jawne, reszta była tajemnicą dla wszystkich, oprócz rodzin i paru najbliższych przyjaciół. Numer przedni, niektórzy nie mogli uwierzyć, mimo obrączek ;-)</p>
<p>&#8222;Impreza stulecia z niespodzianką&#8221; była zatem bardzo wesoła, choć ja niestety musiałam się dość wcześnie z niej zmyć, bo moja stara dobra znajoma &#8211; depresja postanowiła się wprosić i trochę mi popsuć nastrój do przebywania wśród dużej ilości ludzi. Ale ten. Mam przyjaciół, którzy to rozumieją, więc utulili, zrozumieli i nawet zorganizowali mi szybki i wygodny transport do domu (wielkie dzięki dla Pauliny!).</p>
<p>A poza tym to sobie egzystuję, pracuję, byłam na &#8222;Incepcji&#8221; (bardzo fajny film, do momentu, w którym zaczęłam wymyślać jakie może być zakończenie, wymyśliłam najbardziej zaskakujące i wywracające film do góry nogami, nawet akcja w pewnym momencie zaczęła potwierdzać moje przypuszczenia, ale potem jednak okazało się, że nic z tego, zakończenie jest banalne i niezaskakujące, wręcz nudne i obrzydliwie przewidywalne). Zaczynam naprawdę lubić gotowanie. Tak, ja. Lubić, cieszyć się nowymi daniami, kupuję na przykład kilogram bakłażanów, a potem pytam wujka Googla o ciekawe przepisy na dania z tych warzyw i realizuję, mając wielką frajdę z tego, że nauczyłam się robić coś nowego. Choć to w sumie nic nowego, że lubię robić nowe rzeczy&#8230;<br />
Wielką frajdę też mi sprawiło ubieranie i malowanie syna na dzisiejszą imprezę, młody został przebrany za kościotrupa, jego makijaż robiłam dużo dłużej niż swój, ale efekt był super, a oboje mieliśmy świetną zabawę. No i zrobił furorę, szczególnie że do całego stroju i makijażu miał ze sobą swojego pluszowego Cthulhu (<a href="http://www.rebel.pl/product.php/1,1441/17445/Pluszowy-Cthulhu.html" target="_blank">kupionego tu</a>).  I tylko zmywanie tego wszystkiego było trudne, żmudne i mało przyjemne, szczególnie że makijaż był wykonany:<br />
a) kredkami do malowania twarzy dzieciom<br />
b) czarną kredką do oczu z Sephory<br />
c) cieniami do oczu Lancome<br />
d) tuszem do rzęs Lancome<br />
I wszystko to razem okazało się trudne do usunięcia moim mleczkiem do demakijażu, widać Clinique nie przewidziało że ktoś może TAK umalować oczy. O tak</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://krolowanocy.bzzz.pl/wp-content/uploads/2010/08/201008211027.jpg"><img class="size-large wp-image-365 aligncenter" title="201008211027" src="http://krolowanocy.bzzz.pl/wp-content/uploads/2010/08/201008211027-768x1024.jpg" alt="" width="491" height="655" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://krolowanocy.bzzz.pl/2010/tam-tam-taram-tamtamtam-tam-tarara-ram/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Otwieram wino ze swoją dziewczyną</title>
		<link>http://krolowanocy.bzzz.pl/2010/otwieram-wino-ze-swoja-dziewczyna/</link>
		<comments>http://krolowanocy.bzzz.pl/2010/otwieram-wino-ze-swoja-dziewczyna/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 27 Jul 2010 18:06:50 +0000</pubDate>
		<dc:creator>krolowanocy</dc:creator>
				<category><![CDATA[historie kuchenne]]></category>
		<category><![CDATA[powiedzono]]></category>
		<category><![CDATA[dialogi]]></category>
		<category><![CDATA[mężczyźni]]></category>
		<category><![CDATA[przyjaciele]]></category>
		<category><![CDATA[wino]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://krolowanocy.bzzz.pl/?p=358</guid>
		<description><![CDATA[Harry i ja. Leniwy dzień w domu. Robimy obiad. Ja: To ja otworzę wino H: Dobrze, otwórz Zdejmuję wino, biorę nóż, korkociąg, siadam i zaczynam odcinać banderolę. Harry odwraca się, wyrywa mi butelkę i nóż z ręki i zaczyna to robić sam. Ja: A-lle&#8230;. H: Wino powinien otwierać facet, jeśli jest w domu. A akurat [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Harry i ja. Leniwy dzień w domu. Robimy obiad.<br />
Ja: To ja otworzę wino<br />
H: Dobrze, otwórz<br />
Zdejmuję wino, biorę nóż, korkociąg, siadam i zaczynam odcinać banderolę. Harry odwraca się, wyrywa mi butelkę i nóż z ręki i zaczyna to robić sam.<br />
Ja: A-lle&#8230;.<br />
H: Wino powinien otwierać facet, jeśli jest w domu. A akurat jakiś jest.<br />
Ja: Przecież sam mi kazałeś otworzyć!<br />
H: Bo zapomniałem<br />
Ja: Err&#8230;. Zapomniałeś, że jesteś facetem?<br />
H: Nie, zapomniałem o savoir-vivre</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://krolowanocy.bzzz.pl/2010/otwieram-wino-ze-swoja-dziewczyna/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Było warto</title>
		<link>http://krolowanocy.bzzz.pl/2010/bylo-warto/</link>
		<comments>http://krolowanocy.bzzz.pl/2010/bylo-warto/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 08 Feb 2010 22:03:25 +0000</pubDate>
		<dc:creator>krolowanocy</dc:creator>
				<category><![CDATA[ogólne]]></category>
		<category><![CDATA[rozdrapywanie]]></category>
		<category><![CDATA[emocje]]></category>
		<category><![CDATA[kobiece]]></category>
		<category><![CDATA[mężczyźni]]></category>
		<category><![CDATA[przyjaciele]]></category>
		<category><![CDATA[styl życia]]></category>
		<category><![CDATA[zmiany]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://krolowanocy.bzzz.pl/?p=238</guid>
		<description><![CDATA[Znów piosenka przemówi częściowo w moim imieniu, trudno, muzyka to moje życie. Było warto. I nie żałuję. Było kolorowo i było niekolorowo. Spodziewałam się końca, nie spodziewałam się że będzie taki bez klasy z jego strony. Ale to z jego strony. Ja byłam w porządku. I warto było szaleć, spalać się , kochać aż do [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Znów piosenka przemówi częściowo w moim imieniu, trudno, muzyka to moje życie.<br />
<object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="445" height="364" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/RFP-aNLLAjs&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;rel=0&amp;color1=0x234900&amp;color2=0x4e9e00&amp;border=1" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="445" height="364" src="http://www.youtube.com/v/RFP-aNLLAjs&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;rel=0&amp;color1=0x234900&amp;color2=0x4e9e00&amp;border=1" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object></p>
<p>Było warto. I nie żałuję. Było kolorowo i było niekolorowo. Spodziewałam się końca, nie spodziewałam się że będzie taki bez klasy z jego strony. Ale to z jego strony. Ja byłam w porządku. I warto było szaleć, spalać się , kochać aż do bólu. Skończyło się, cóż, coś się kończy, coś się zaczyna, trochę się powściekałam, trochę popłakałam, teraz uśmiechnę się do swoich myśli i powiem sobie: WARTO BYŁO. Ależ ja teraz jestem silna. Jestem silna, dzielna, ładna i mądra. Mogę wpakować się w idiotyczny związek bez przyszłości, bo nawet jak on się dramatycznie skończy, wyjdę z niego silniejsza i bogatsza. Bo znam swoją wartość. Bo wiem, co robię.<br />
I uwierzcie, jeszcze rok temu nie umiałabym tak napisać.<br />
Nie wiem, skąd to się bierze. Z tego, że moje dzieci mnie kochają i rosną na świetnych ludzi, co dowodzi, że jestem dobrą matką. Z tego, że mam wokół siebie przyjaciół, którzy mnie wspierają. Z tego, że umiem się podnieść, chodzić wciąż z podniesioną głową, żyć dalej. Że normalnie chodzę do pracy, robiąc to, co do mnie należy. Że patrzę w lustro i widzę młodą kobietę, przed którą jest wciąż wiele i z tym wszystkim sobie poradzi.<br />
Życzę Wam wszystkim, żebyście też tak mieli. Dziękuję moim przyjaciołom, obecnym i tym, którzy mogą się nimi stać, za to, że są.<br />
Wróci wiosna, baronowo i będziemy znów szaleć. I nie żałujmy tego. Warto. Jeżeli potem można spojrzeć w swoje oczy w lustrze i czuć się dobrze, to było warto. Wszystko warto.<br />
Life&#8217;s still great.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://krolowanocy.bzzz.pl/2010/bylo-warto/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Bo nawet jeśli jest źle</title>
		<link>http://krolowanocy.bzzz.pl/2010/bo-nawet-jesli-jest-zle/</link>
		<comments>http://krolowanocy.bzzz.pl/2010/bo-nawet-jesli-jest-zle/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 01 Feb 2010 23:13:58 +0000</pubDate>
		<dc:creator>krolowanocy</dc:creator>
				<category><![CDATA[rozdrapywanie]]></category>
		<category><![CDATA[emocje]]></category>
		<category><![CDATA[mężczyźni]]></category>
		<category><![CDATA[przyjaciele]]></category>
		<category><![CDATA[reminiscencje]]></category>
		<category><![CDATA[zmiany]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://krolowanocy.bzzz.pl/?p=231</guid>
		<description><![CDATA[To jeśli tą złą wiadomość odbierzesz w odpowiednim momencie &#8211; otoczona przyjaciółmi, którzy podadzą ramię do wypłakania się, szklaneczkę martini, chusteczkę do wytarcia okularów &#8211; to z nimi i ze swoją zajebistością i siłą wszystko będzie znośne. I podniesiesz głowę, wsiądziesz do taksówki, spokojnie pojedziesz do domu. Bo czemu masz zalewać się łzami, jęczeć i [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>To jeśli tą złą wiadomość odbierzesz w odpowiednim momencie &#8211; otoczona przyjaciółmi, którzy podadzą ramię do wypłakania się, szklaneczkę martini, chusteczkę do wytarcia okularów &#8211; to z nimi i ze swoją zajebistością i siłą wszystko będzie znośne. I podniesiesz głowę, wsiądziesz do taksówki, spokojnie pojedziesz do domu. Bo czemu masz zalewać się łzami, jęczeć i umierać? Life goes on, a co cię nie zabije, to cię wzmocni.</p>
<p>Luce i Kainowi, Izu, Merigold &#8211; wielkie dzięki. Kocham was.</p>
<p>A temu, co mi złą wiadomość przysłał:<br />
<object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="425" height="344" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/8k45LCa72Cw&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;rel=0" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="425" height="344" src="http://www.youtube.com/v/8k45LCa72Cw&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;rel=0" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://krolowanocy.bzzz.pl/2010/bo-nawet-jesli-jest-zle/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
